reklama

Maj 2013 :):)

reklama
hejjjjoooo
stare i nowe witam goraco:-*

sprobuje nadrobic chociaz troche ale ze mala szaleje w lozeczku to zapewne znowu skonczy sie na planach i obietnicach:-)

co do pampersow to u nas w ruchu sa tylko pampersy .Konczymy 3 i nastepna paczka juz 4 bedzie...bo juz sie zdazylo ,zeco nie co wypadlo;)

viki jak ja Cie rozumiem...jak pracoholik pracoholika:-*

co do szczepionek to my mala refundowanymi szczepimy

A tak pokrotce to: u Nas ok.Mala juz nie taka mala- na liczniku cos ok.7000-7100g.wiec jest co dzwigac.Jest na etapie gdzie wszystko ja dziwi i zachwyxa a ze pelzak jeszcze sie przemieszczac nie umie to wszedzie trzeba ja przemieszczac...i tak sie bujamy od sciany do sciany..:)
Ja wracam do pracy 1 grudnia
 
Ostatnia edycja:
Oj pracoholiczki, ja do 9 miesiąca pracowałam, a w 9. miesiącu wzięłam się za remont. Myślałam, że po porodzie będę z domu wszystkim po swojemu kierowała, ale nie da się przy Maluchu i m się wszystkim zajmuje, a ja się wkurzam, że nie mam na nic wpływu.:-D
 
oj ja tez bym pracowala do oporu ale" sila wyzsza" w postaci szyjki macicy oszczedzac sie nakazala.Trauma to byla.Z osoby robiacej 10 rzeczy naraz stalam sie osoba "oszczexzajaca sie" bbbrrrr!! koszmar:)
oj.. a teraz zrobilabym to i tamto i jeszcze to..ale mala szybko mnie na ziemie sprowadza i weryfikuje me plany;)
 
Kobitki z tą kupą to u nas też często plecy obkichane, szczegolnie jak mały u taty na rączkach. Ten go jakoś tak trzyma, że obydwaj są brudni ;) Mimo pieluch pampersa ;) Używamy 3, czwórki jeszcze dla mojego za duże.

Oj jak ja Was rozumiem, też chcę do pracy , do ludzi :)
 
Załóżmy nowy wątek dla pracoholiczek, żeby było się gdzie poużalać nad sobą :) Ja 8 mies ciąży też w pracy i to wyjazdowej co znaczy że od pon-pt mieszkałam totalnie sama w obcym miescie i co weekend trzaskałam 500 km do męża lub do lekarza :) Jakież to było głupie i nieodpowiedzialne :rofl2: No i jak wracać do pracy to tam, czyli teraz przesiedlenie z całym tym mandżurem. To będzie dopiero orzech do zgryzienia. A wy laski z własnej woli nie bierzecie rocznego?

My też zaszaleliśmy z meżowym na jakiejś promocji pampersowej więc jeszcze trochę się powylewa, bo zapas że hoho :laugh2:
Już chyba wam narzekałam że nie mam na zimowy czas nawet żadnego bodziocha z długim rękawem bo wyrośnie. W C&A mają jakąś promocyję 20% taniej. Pokupię. Tylko niech dziecięcie pozwoli, bo na razie ćwiczy wrzeszczenie na matke i jej cierpliwość...
 
reklama
no ja z.wlasnej woli,dobrowolnie zrezygnowalam z rocznego macierzynskiego.Mam zamiar wykorzystac ten 20+6 tyg.I wracac do pracy bo troche mnie ta monotonia przytlacza.Poza tym lubie swoja prace ,i co tu duzo mowic tesknie troche.Nie wiem jak to bedzie ale jakos byc musi.
A teraz pytanie:pisalam podanie do pracy o te 6 tyg.macierzynskiego ekstra.Podobno moga odmowic.prawda to?? ;-)Ale generalnie odpowiedzi nie mam do tej pory a 10 .09.13 konczy mi sie te podstawowe 20 tygodni...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry