Cześć kobitki.
Podczytuje ale jakoś odpisać mi nie po drodze. Mlody mnie wykancza ostatnio usypianiem. Od kilku dni zasypia mi o 22. Kurcze nie wiem co robie nie tak. I do tego juz po tej drzemce na spacerze czyli kolo 14-16 jest taki jakiś pobudzony. Rusza kazdym swym czlonkiem z osobna w niezbyt zamierzony sposób. Chce na brzuch, ale jest zbyt zmeczony i zarar jeczy, na rekach buczy, w bujaku kaszle. Jak cycowanie to po prostu ręką nje mogę ruszyć by się w dupe podrapac

bo już sie rozprasza. Kurcze nie zmieniliśmy nic z rytuałów, o co może chodzić? ?
Evi - my wiedzialysmy ze dasz radę. Szybko minęło. Życzę niezapomnianego powitania
Camel - jak Jasko? Jest antybiotyk?
Filipia-co na tych warsztatach dawali?

Mdła- Witaj po przerwie. Co niektóre się martwily Twoja nieobecnoscia
Pozegnalam gondole na dobre. Wywiozlam do mamy na strych. Niech czeka na siostrzyczke
W sobotę na basenie dziecie plywalo na pleckach trzymane tylko jedna dlonia za glowe. Myslalam ze mi serce wyskoczy ze strachu. Ale fajowo bylo.
Zaczęliśmy jeść mięsko. Wybadalam juz panie w sklepie. Cielecinka u nas swieza we wtorki, czyli jutro. Na razie byl krolik z Hippa. Tuszki kroliczej chyba bym nie mogla dotknąć. Ile dajecie tego mieska do jednej porcji zupy? Tak na oko.
Bilety lotnicze kupione. Musze jutro Mlodemu zrobic zdjecia do dowodu osobistego

moj duzy chlopczyk
