reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Nie widze, bom w pracy, ale to pewnie to,co za czasow dziecinstwa naszego?
 

Załączniki

  • 378c4e4d41dc82aeedf92eaee2688659.jpg
    378c4e4d41dc82aeedf92eaee2688659.jpg
    35,9 KB · Wyświetleń: 34
reklama
Mam w domu trzy pierwsze części "Ani..." (książki!) i mam nadzieję, że jeśli będzie córeczka, to pokocha tak mocno, jak ja :-D

I też chcę coś słodkiego... Chyba skoczę do nocnego po drożdże i upiekę chałkę albo jakie inne cudo... :cool2:
 
Ja Anie kochałam, tak samo jak Musierowicz i rodzinę Borejków.
Z takiej bardzo wczesnej miłości do literatury - jeszcze Ronię - córkę zbójnika ( nawet pomyślałam niedawno, że muszę sobie kupić i poczytać) aaaa i jeszcze wszystkie Mikołajki, do tej pory jest to jedna z najlepszych pozycji na deprechę u mnie :-D

Citrus napisz mi babo czy jest możliwe, żeby w ciąży zdrowo chudnąć, bez ryzyka dla malucha?
 
Ja Anie kochałam, tak samo jak Musierowicz i rodzinę Borejków.
Z takiej bardzo wczesnej miłości do literatury - jeszcze Ronię - córkę zbójnika ( nawet pomyślałam niedawno, że muszę sobie kupić i poczytać) aaaa i jeszcze wszystkie Mikołajki, do tej pory jest to jedna z najlepszych pozycji na deprechę u mnie :-D

Citrus napisz mi babo czy jest możliwe, żeby w ciąży zdrowo chudnąć, bez ryzyka dla malucha?

Oooo, ja tez chce to wiedziec!!!
 
Zapominajka mi lekarz powiedział na to pytanie. Prosze się zdrowo odzywiac, odstawić cukier (max 1 łyzeczka dziennie), odstawić zbędne węglowodany, jesć mięsko duszone bądz gotowane w wodzie czy na parze i duzo warzyw(uwazac na gotowaną marchew i buraki). ostrzożnie z owocami, mozna jabłuszko, unikac bananów...... przy takiej diecie nie powinno się za duzo przytyc, a to jest zdrowa dieta. Zamierzam sie do niej dostosowac jak mi mdłosci przeminą...
 
Mysiak dziękuję.
Ja bym chętnie jakiś racjonalny south beach z takim zdrowym misz maszem połączyła, ale nie wiem sama...
No i dopóki mnie kaszel męczy herbatka z miodem jako lekarstwo...
 
Zapominajka, pod żadnym pozorem nie wolno się ODCHUDZAĆ. Jeśli ma się trochę zbędnego tłuszczu, to przy dobrze zbilansowanej diecie i lekkim ograniczeniu węglowodanów (czyli: zmniejszamy do minimum ilość słodyczy, jemy ciemne pieczywo zamiast jasnego, do obiadu jemy np. 2 nieduże ziemniaczki zamiast 4), można trochę tkanki tłuszczowej zgubić. Dziecko bierze od nas to, co jest mu potrzebne. Teraz akurat jesteśmy w drugim trymestrze, to potrzeba nam DUŻO nabiału (Zapominajka, Ty jesz nabiał jako wege?), żeby pomóc dziecku w budowie kości i zębów. Czyli jemy codziennie np. szklankę jogurtu naturalnego, maślanki, pół kostki półtłustego twarogu... Nabiał najwygodniej moim zdaniem zjeść rano, przynajmniej u mnie śniadanie prawie zawsze jest nabiałowe :)
Musimy też dostarczać sobie dużo żelaza, czyli mięcho, ale żadną tam tłustą wieprzowinę, ale np. wołowinę, bo jest mniej kaloryczna i bardziej korzystna dla organizmu. Cytuję: "Pamiętaj, że dobrymi źródłami żelaza są mięso, żółtko jaja, buraki, nasiona roślin strączkowych, zielone warzywa liściaste oraz zarodki pszenicy. Aby żelazo lepiej się wchłaniało, zadbaj o równoczesne spożywanie warzyw i owoców bogatych w witaminę C - papryki, natki pietruszki, cytrusów czy soku z dzikiej róży."

Czyli jemy fasolę, ciecierzycę, groch... Teraz jest jesień, więc o świeże warzywa będzie coraz ciężej, ale ja na przykład staram się stosować "dietę pór roku" (mam na myśli słowo DIETA jako sposób odżywiania się, a nie dietę odchudzającą), czyli jem to, na co aktualnie jest sezon.

Generalnie jest tak - chudnie się, jeśli dostarcza się organizmowi mniej kalorii, niż się spala. W ciąży jednak nie polecam ograniczania ilości kalorii. Dziecko bierze od nas wiele, ale nasz organizm też pracuje na zwiększonych obrotach i też potrzebuje energii. Najlepiej więc dostarczać sobie bardzo dużo warzyw, białko (mięso, jajka, nabiał), węglowodany złożone (kasze, ciemny makaron) i owoce. Maksymalnie ograniczyć kaloryczne przekąski, słodycze, czipsy itp., to nawet jeśli sadełko nam nie spadnie, mamy pewność, że nie przytyjemy. Tzn. przytyjemy i tak, bo urośnie nam brzuch ergo waga wzrośnie, ale nie będziemy mieć dodatkowej tkanki tłuszczowej. Lepiej nie ryzyzkować i dostarczać sobie tyle kalorii, ile jest przewidziane na drugi trymestr, ale nie dodawać sobie tych kalorii z niezdrowych przekąsek ;-)

Mysiak, lekarz też pierdzieli od rzeczy. :tak: :-) Banany może i są stosunkowo kaloryczne, ALE: "są cennym źródłem składników mineralnych jak potas (382mg), magnez (36mg), także cynk i mangan. Banany zawierają witaminy B6, C, K, kwas foliowy i beta-karoten. Zawierają aminokwas – tryptofan, który przekształca się w organizmie w serotoninę – hormon, wpływający na ciśnienie krwi i pobudzający perystaltykę jelit. Serotonina to również hamujący przekaźnik nerwowy, który obniża aktywność nerwową. Stąd biorą się uspokajające właściwości bananów i dlatego najlepiej spożywać je wieczorem, idealnie w postaci koktajlu z jogurtem lub mlekiem sojowym.
• dzięki dużej zawartości potasu obniżają ciśnienie krwi oraz odtruwają organizm,
• mają właściwości uspokajające, pomagają na bezsenność,
• wzmacniają mięsień serca i zapobiegają zaburzeniom jego pracy,
• obniżają poziom cholesterolu we krwi,
• dojrzałe banany łagodzą zaparcia i chronią przed chorobą wrzodową,
• niezupełnie dojrzałe leczą biegunki,
• pektyna zawarta w bananach usuwa toksyczne metale.

Ech... lekarze niby lekarze, a o odżywianiu pojęcia momentami nie mają w ogóle.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cytryna dziękuję :tak:

Choć chipsów i innych słonych przekąsek nie jadłam już od baaaardzo dawna. Popełniam jasne pieczywo i makaron, słodycze troszkę, ale nie jakoś mocno.
Ale...
patrzę w lustro i widzę, że robię się coraz szersza, również w ramionach, na twarzy. Na masakra. Zaczynam wyglądać jak BUKA
Buka.jpg

Tylko bardziej blada jestem :dry:
 
Do góry