reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Fiołkowa, nic Ci nie szkodzi odpowiedzieć w ten sposób. Najlepsze lekarstwo na wścibstwo ;-)
 
reklama
Chyba się przeżarłam....normalnie brzuch mam jak skała. Wcześniej miałam twardnienia, ale teraz to twardnienie jak przyszło tak zostało. Zaraz mi skóra popęka.
 
marciosz ja też tak czasami mam - skała i koniec! nie chce puścić!

a propos obżarstwa - właśnie do piekarnika wstawiłam babkę piaskową!
 
ledwo dycham, także przepraszam, że tylko napiszę co u mnie i znikam do wyrka :zawstydzona/y:
na lekarza czekałam 4h i dopiero jak fiknęłam na korytarzu, to się mną zajęli, bo wcześniej, to po prostu mnie traktowali jak histeryczkę z globusem:angry:

lekarz tez milutki, bo zamiast mnie wysłuchać do końca, to zbadał mało delikatnie i mruknął, że mogę rodzić :wściekła/y: tyle to i ja wiem:wściekła/y:
podłączyli mi ktg, skurcze takie sobie, ale tętno małej skakało jak dzikie, pewnie przez ten mój ból głowy
dopiero, jak wytłumaczyłam położnej z czym przyjechałam, to ona lekarzowi przekazała i dostałam kroplówkę z paracetamolem i glukozę
naprawdę szybko mi się poprawiło i niuńka też się uspokoiła po jakimś czasie
wróciliśmy dopiero o 18 do domu, zjadłam i idę spać, bo padam na pysia :sorry2:
dobrze, że dzisiaj nie rodzę, bo chyba bym rady nie dała
zapytałam jeszcze dr czy by mi nie pomogli urodzić, jakąś oksy dać i pójdzie szybko, to mi powiedział, że u mnie i bez tego pójdzie szybko, ale zacząć musi się samo, bo nikt mi porodu na życzenie nie będzie serwował :wściekła/y::angry: ...milutki, tfu
jutro nadrobię i popiszę
 
Chmurka fajnie, że już wróciliście.

Ullana odpoczywaj. Szkoda, że to wszystko tak długo trwało :no:

Mnia jakoś nie zdążyli rozdrażnić pytaniami porodowymi :-D Chociaż mnie to się chyba boją, bo ja potrafię pojechać po gównie okrutnie...
 
ullana współczuję, i właśnie dlatego wzdrygam się przed pójściem na IP. U nich w ogóle nie ma komunikacji między położną a lekarzem, trzeba dwa razy powtarzać co boli, jak boli i najlepiej jeszcze samemu sobie coś zaaplikować, niektórzy lekarze są po prostu do du**

No właśnie a propo pytań, jak moja kuzynka miała cesarkę to wszyscy do niej że szczęściara, że nie musiała naturalnie, a ona bidulka tak ciężko znieczulenie zniosła, miała podobnie jak Noelle, nagle nie było już bicia serduszka i musieli cc zrobić. Nie wiem czemu ale w moim otoczeniu jest przekonanie że jak ktoś naturalnie urodzi to jakby więcej się wycierpiał, na większe uznanie to zasługuje, a cc jest bagatelizowane bo to "nie ten sam ból", aż człowieka nosi bo przecież każdy różnie reaguje i "znosi" poród, zresztą jakby samo bycie w ciąży przez 9 miesięcy nie było wystarczającym dowodem miłości do dziecka i poswięcenia dla nowego życia:-( ale nie bo jak nie rodziłaś 3 dni to ci się gów** należy bo oni znają taką co to miała gorzej bo ją tydzień bolało, bo bóle krzyżowe, bo... zawsze się coś znajdzie
shit
 
Ullana - co to znaczy fikłaś koziołka? zemdlałaś tam? :szok:

chmurka - fajnie, że już w domku :>

Mnie doprowadzały do szału pytanie "urodziłaś już???" przy poprzedniej ciąży, codziennie rano budziłam się i już miałam kilka smsów, później włączałam gg - tam kilka osób też pytało... a w ciągu dnia jeszcze smsy i telefony. Wkurzało mnie to na maksa!
Teraz to nie rozpowiadałam na prawo i lewo, że jestem w ciąży więc wie dużo mniej osób i są to głównie osoby z którymi widuję się częściej lub rzadziej (ale akurat spotkałam ich z brzuchem).
Jak na razie miałam chyba 3 albo 4 akcje czy to już i jest mi z tym dużo lepiej niż przy Milence :D
 
O kurde to szybko Was męczą tymi durnymi pytaniami. Ja dzisiaj zaliczyłam po raz pierwszy pytanie "Urodziłaś w końcu?" od najmniej spodziewanej osoby... Kuźwa tydzień przed terminem a "urodziłaś w końcu?" :angry:
Ale i tak najlepsza jest moja Teściowa, która rozpowiada po ludziach, że mam mieć CC... skąd wzięła ten pomysł to nie wiadomo, ale myślałam, że ze śmiechu z krzesła spadną :-) Pół biedy, że nie zorientowana, bo o wnuczce od 3 miesięcy nie rozmawia wcale, ale żeby wymyślać jakieś wersje wydarzeń z kosmosu wzięte i rozpowiadać do okoła? :-D
 
ratunku, ciało mam z żelaza chyba, nie jestem w stanie się ruszać jak normalna istota ludzka, stawy sztywne mięśnie sztywne, podnosi mnie mąż z kanapy ... masakra co mi? ;/
 
reklama
Do góry