Nie wiem od czego zacząć.....No ale to bedzie tak...
na początek mocz, ciśnienie w normie
Krwiak...Ech, Dziadostwo sie wydłużyło....a objętościowo schudło...co widać gołym okiem.
ma 7cm x1,5 cm (wcześniej miał 3,5cm nie wiem na ile, ale wiem na pewno ze to była wielka plama na szerokość) ale mam sie nim nie martwić, bo krwiak jest z dala od kosmówki czy tez łożyska (już nie pamietam) i nie zagraża wgl dziecku co było widać na usg, bo maluch spory już ma 6,9 cm serduszko wali jak dzwon
Dalej prowadzić bardzo oszczędny tryb zycia, czyli zero seksów, polegiwać. Zgłosić sie do lekarza gdy pojawi się żywe lub jaśniejsze krwawienie, a jak nie to 26.11. na 10.20.Wszystkie brązowe , palmienia przy krwiaku są normalne. Oprócz tego lekarz troche sie skrzywił na widok moich upławów i zapytał kiedy byłam u lekarza ostatnio, mówie mu ze tydzień temu to widać było niesmak....chodzi o to ze mam jakieś grzybkowe upławy to akurat wiedziałam, ale myślałam wcześniej ze jeszcze sa w normie, bo przecież mój lekarz nic o nich nigdy nie mówił. A z miny tego lekarza wyczytałam ze pomyślał sobie do jakiego ginekologa ja wcześniej chodziłam, ze pozwolił takiego grzybka wyhodować... pobrał teraz wymaz i za 2 dni mam zadzwonić o wynik... a na dana chwile dał mi globułki dowcipne, które maja zrobić z tym porządek. Generalnie mnie uspokoił mimo wszystko,. Mam wrazenie ze w końcu trafiłam w odpowiednie rece
A o płeć zapomniałam zapytać z tego wszystkiego
