reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
Tez mialam straszna noc... budzilam sie ciagle.. mala szalala do pozna w nocy! ale pomaga kolysanie na boki i zasypia tylko zanim zasnela to chyba ja wczesniej padlam... naciagnelam sobie troszke brzuch i jeszcze dodatkowy bol... :/ zwariowac idzie... na dodatek tylko na lewym boku moge spac wiec to juz tragedia :/
 
U mnie znowu noc z boku na bok.... jak tak bedzie przez kolejne 6 tyg to odzaleje.... zgaga meczy oddychac trudno.... oszalec idzie... ale 34 tydz rozpoczety, wszedzie pisza że właściwie po tym tygodniu można odetchnąć bo dzidziuś jest już na tyle dojrzały :)
 
Dzień dobry w niedzielę!
Pogoda średnia, ja wstałam po 10 ale przez Kubę zasnęłam dopiero po 2 w nocy. Mąż odsypia nockę, a ja buszuję po Internecie.

Współczuje nieprzespanych nocek i zespołu niespokojnych nóg... Położna mówiła, że jak ktoś na to cierpi, to dla niego ZZO będzie dramatem. Ile w tym prawdy nie wiem.
 
reklama
Ja się nawet nie nastawiam na ZZO. Jak zobaczyłam jak to się podaje to podziękowałam i powiedziałam swojemu, że jakby mi coś odwalilo i jednak bym się zdecydowala to ma mi kategorycznie zabronić :D

Sylwia.ka nie wiem jak dokładnie to opisać, ale takie ciężkie a puste nogi... łydki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry