Ania_Beata
Fanka BB :)
Widzę ze wszystkie mamy falowo nastroje jak w kalejdoskopie :/ ja tez miewam się rożnie... Ogólnie to czuje sie gruba, brzydka... Cieżko mi sie ubrać w cos w czym sie sobie podobam... Brzuch sterczy i mnie przeważa...
A ja na to patrzę inaczej. Całe życie dbam o linię, ciągle uważałam, że jestem za gruba. A ludzie mi mówili, że przesadzam.
no ale to tylko pomoc na chwilę, a jednak mieć kogoś obok do kogo wiesz, że zawsze możesz podrzucić brzdąca to jest co innego. Nawet pomoc z zakupami itp. Moja mama się dziwiła dlaczego tak wcześnie się zabieram za wyprawkę i szykowanie wszystkiego. Ona jak rodziła to nic dla mnie nie mieli. Dopiero później babcia z ojcem wszystko kupili i naszykowali. Więc musiałam jej uświadomić, że u nas niestety jak ja albo M. tego nie zrobimy to nikt za nas nie zrobi. Choćbyśmy mieli nie wiadomo ilu wspaniałych przyjaciół to nie miałabym odwagi prosić nikogo żeby mi zrobił pranie czy poprasował ubranka. No ale niestety, wyjeżdżając z kraju musieliśmy się liczyć z wieloma takimi negatywami.