itucha
Fanka BB :)
U mnie 40 dni do porodu ale mam nadzieję, że się wypakuję wcześniej
ja dziś powyjmowałam wszystkie kosmetyki, smoczki, butelki oraz inne pierdołki i poustawiłam ładnie w koszyczkach na regale, wczoraj odebraliśmy fotel do karmienia a dziś spędziłam w nim już 2 godziny i się w rolę wczuwałam
mam jednak lenia strasznego i jeszcze jem wszystko co nie powinnam bo na śniadanie surowa szyneczka a na obiad stek z tuńczyka ale jak mam ochotę to mus
u mnie Erneścik w brzuszku nie sprawia kłopotów ale za to nasze kocie dziecko ma problem z jelitkami więc od tygodnia jeździmy na zastrzyki a przez święta sami będziemy musieli je aplikować więc mój D. przechodzi szkolenie u weterynarza, po prostu tradycyjnie jak Święta to i problemy 
Czuję się dobrze, a przy takim cukrze to już bym chyba jakieś objawy lekkiej hiperglikemii miała, ale nic odczekałam pół godziny i ponowny pomiar a cukier 92 - co jest niemożliwe też żeby z tak wysokiego cukry w tym czasie spadło aż tak nisko bez korekty insuliną. Błędny pomiar mi się zrobił.