Chciałabym życzyć Wam spokojnych, rodzinnych Świąt, wszystkiego co najlepsze, a w dalszej perspektywie samych sprawnych i nieskomplikowanych porodów

I żeby kalorie poszły w cycki!
Ja się pochorowałam na całego. Myślę, że to angina, bo i córka mojego M. chorowała na to w tym tygodniu i on sam.
Wczoraj pisałam, że nie ma nic gorszego niż brak sprawności fizycznej i władzy nad swoim organizmem w III trymestrze ciąży - otóż jest coś gorszego - choroba w III trymestrze ciąży!
Powiedzcie mi - czy to normalne, że wraz z momentem jak mnie rozłożyło moja córcia stała się dużo mniej aktywna? Naliczam tyle ruchów ile trzeba, ale mimo wszystko jest ich zdecydowanie mniej. Martwię się o nią

Jeżeli czuje się tak jak matka to do doopy totalnie :/ Mam nadzieję, że te wszystkie wody płodowe i czopy dobrze chronią ją przed bakteriami i wirusami z mojego organizmu.