reklama

Majowe Mamy 2016

Dziewczyny jaka Madzia? Madzia0903? Jak miała skurcze co 2-3 minuty to te są porodówce. Na porodówce jedzie się ze skurczami co 5 minut.

Ja usg mam 21 kwietnia. Dziś lekarz o ktg nic nie wspominał a i ja zapominam się dopytać. Tym bardziej, że i tak za dużo os niego się nie dowiedziałam.

Niesia_88 no niestety na nfz są tylko 3 refundowane i ostatnie jest w 30-32 tc. Potem tylko prywatnie lub szpital a i tu nie zawsze.
A co do porodu to spokojnie. Akcja może pójść błyskawicznie i przy zamkniętej szyjce a z rozwarciem można chodzić.

Żołądek mnie boli, cokolwiek zjem. Płakać mi się dzisiaj chce. Nie mam sił, bo plecy też bolą.
 
reklama
A jakie są rekomendacje PTG przy cholestazie? W wielu przypadkach jest tak, że właśnie nie co lekarz, to opinia, tylko w danym przypadku obowiązują pewne procedury, które lekarz MUSI zastosować i wdrożyć.

Nawet nie wiedziałam, że takie coś jest, ale już się dokształciłam. Tam w sumie jest mowa o badaniach co tydzień, więc ok. Jest też mowa o badaniach oznaczenia układu krzepnięcia - te miałam raz robione 2 miesiące temu.

Ale jest tam też informacja na temat porodu- wg tego indukcja porodu przy niepowikłanej cholestazie zalecana jest w 36-38 tygodniu, a w przypadku towarzyszącej żółtaczki już po 34 tygodniu. Jest też adnotacja, że należy rozważyć ryzyko niedojrzałości płodu przy porodzie przedwczesnym w stosunku do ryzyka wewnątrzmacicznego obumarcia płodu.
 
Boliwia ja za to mialam raz skrócenie szyjki w grudniu z 35 do 28 i od tamtej pory leżenie. Potem w szpitalu raz wyszło rozwarcie wew i tylko pozwolenie na wstanie do toalety, a potem to się cofneło i szyjka nawet dłuższa bo ok 30-34 ma ciagle i mam prowadzić " oszczędzający tryb życia" cokolwiek miał na myśli ale teraz to już chociaz po domu czasemochodzę albo na obiad w święta pojechaliśmy, ale to już 35 tydzieņ.
 
Gosia lacze sie w bolu zoladkowym :( ja juz sie zdazylam poryczec :p i jeszcze to "niewiadomo co", ktore mnie boli od wczoraj to wydaje mi sie ze nera :/

Dziewczyny nie rozpakowujcie sie jeszcze wszystkie... Ktoras ze mna na maj zostanie? :D

Moj doktorek tez dopiego na ktg zaprasza w terminie porodu. W pierwszej ciazy nie doczekalam tego ktg i pierwszy i ostatni raz mialam na porodowce ;)
 
Mi za to mały na bank się przekręcił bokiem( a był już główką w dół) i coś tak uciska że czuję kamień na piersiach. Jak wstałam pochodziłam to trochę lepiej jest. A wiem bo jak ma teraz czkawkę to czuję z boku a nie na dole.
Do tego katar nie odpuszcza...całe zatoki zawalone....

Też mi się suwaczek popsuł i nie chce naprawić.
 
Kameleonleon, wiem, że do końca będę musiała się oszczędzać, ale chociaż 2-3 godz dziennie chciałabym coś porobić. Moja szyjka tez miękka, ale na ostatniej wizycie nic się nie skróciła. oby teraz tez tak było :)
 
Zalecenia PTG a stosunek do lekarzy to też czasami dwie bajki jak lekarze nie chcą podstawowych badań wykonywać.

Przespałam się chwilę i mi lepiej, ale dzisiaj to już nic takiego nie robię. Trochę się najeździłam i mam cały czas brzuch twardy, jeszcze jeden kierowca mi wymusił to się zdenerwowałam, wczoraj też mi palant jakiś wymusił to aż prawie wpadłam w poślizg bo deszcz padał a dobrze, że nie jechałam szybko - tu to od razu skurcz z nerwów dostałam.

Mi też się coś suwaczek popsuł, ale kiedyś na bb już tak było i potem się odblokował więc nic nie poprawiam, bo jak kiedyś wstawiałam to całą sygnaturę musiałam od nowa robić. Wiec chwilowo nie mam ochoty kombinować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry