• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Majowe Mamy 2016

Malutka inkę zwykłą sypaną mam. Bawarka teź super sprawa.
Po odstawienu nabiału powoli do niego wracam więc wczoraj 2 inki z mlekiem wypiłam do tego stosujemy biogaję i nie było rewolucji brzuszkowych więc powoli powoli wracam do nabiału
 
reklama
Inka zapisana na listę rzeczy do kupienia! Ciekawe czy będzie mi smakować bo ja takiej nie pijałam nigdy. Tylko w szpitalu zawsze jak dawali zbożową. A jak wiadomo w tym miejscu wszystko czasem człowiek zje i wypije.
 
Ja mam anatola - sa rozne smaki, nie wiem czy to sie pije z mlekiem, ja nie dodaje i mi smakuje, a tak to tylko kawke z mlekiem pilam.
No, ale mi sie skonczyla i wlasnie dzis kupilam inke, a nigdy tego nie pilam - smakuje jak anatol, da sie wypic bez mleka, bo jeszcze nie probowalam?
 
reklama
A Inki też są smakowe z tego co kojarzę. Plus jakieś takie dziwne.
Zajrzałam na ich www, żeby sobie to sprawdzić: czekoladowa, karmelowa, z mlekiem, z błonnikiem, z magnezem, wapń i witaminy, bezglutenowa, z orkiszem,
Jakaś seria bio: cykoria, z figami, z orkiszem, klasyczna.


Ja w ciąży nie czułam potrzeby picia kawy, w zasadzie piłam w pracy zawsze dla smaku sobie z rana. Taki mój rytuał o 6.30 :D
Haha, tak napisałam jakbym już urodziła :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry