13x13 Kochana nasza,
1. pani doktor wyraziła się co najmniej niefortunnie, taka jest prawda - wynik masz w normie. I tego należy się trzymać, rozum przede wszystkim!
2. nawet gdybyś miała - a nie masz- odchylenie od normy, to te pomiary i tak są tylko statystyczne, że statystycznie dziecko w tym tygodniu jest takie a takie, a ludzie nie są identyczni i rozwijają się różnie, na co najlepszym dowodem są zdrowe dzieci, którym i w badaniach nieinwazyjnych i inwazyjnych! wróżono choroby; jedna pani po amniopunkcji chciała dziecko usunąć i nie usunęła tylko dla tego, że robili jeszcze badania wysyłając materiał do USA- pewnie teraz to jest to NIFTY. I co? zamordowałaby własne piękne zdrowe dziecko w imię statystyki Dziękuję..
3. cokolwiek usłyszysz to żaden wyrok - rączki , nóżki ma, organy wykształcone i cała reszta wiedzy to statystyka , a nie pewność .
4 osobiście sama mam cykora- jestem po 40-tce i nawet badania, że ok, nie dają pewności, ale chwilowy spokój jedynie; czekam na wyniki krwi jeszcze i założyłam od razu, po zaznajomieniu się z ryzykiem badań inwazyjnych dla płodu- bo to jednak ingerowanie - oraz ze skalą pomyłki, że co najwyżej zrobię NIFTY za te 2500 , żeby nie mieć nerwicy w ciąży, gdyby wyszło bardzo źle . A W GRANICACH NORMY, TO WIESZ CO? Szkoda nerwów Twoich i dziecka, bo pewność, że zdrowe jednak większa niż chore, a zdrowemu możesz jeszcze skołatane nerwy zafundować przez bezmyślność Pani doktor. W normie, to w normie, bardziej zdrowe niż nie. I tego się trzymaj!