GosiaLew fajnie, że nam się terminy pokryły

Co do dziwnych objawów mojej ciąży mogę chyba zaliczyć jeden z tych najbardziej uciążliwych… budzę się rano i powiedzmy, że jestem głodna (znacie to) a ja wtedy zaczynam przeraźliwie kaszleć i muszę natychmiast (!) coś zjeść, bo jeśli nie… to robi się niedobrze i zaliczam toaletę. W sumie to idiotyczne, bo nie mam czym zwracać, bo nadal jestem głodna… no, ale co ja mam do gadania

Nauczyłam się, że jak zjem choćby mandarynkę to mam w zapasie 10 minut na zrobienie normalnej kanapki.
Moje dziecko jest głodne co 3 godziny więc jem prawie na rozkaz… muszę w tych pośpiechu zjeść coś naprawdę treściwego, bo jak nie, to powtarza się poranna historia. Normalnie zawsze wystarczał mi jogurt, no a teraz to dla mnie jak pojedynczy kęs tylko. Moje dziecko domaga się mięsa

Chciałam uprzedzić, że przed ciążą miałam zdiagnozowany refluks. Nauczyłam się z nim postępować np. codziennie rano na czczo piłam wyciśniętą cytrynę z ciepłą wodą i nie odczuwałam potem żadnych dolegliwości. Moja położna uprzedzała mnie, że w ciąży refluks może mi dokuczać. Ten kaszel na głodniaka jest najbardziej irytujący, bo trochę po nim świszczę… tak samo jak po wymiotowaniu.
Poza tym zgagi nie mam - chociaż tyle dobrego
