Pamiętajcie, że nie każdy ginekolog ma odpowiednią wiedzę i uprawnienia do tego, by badać wady genetyczne u płodów i stwierdzać anomalie, dlatego często lekarze prowadzący na te USG q 12tc, 20 tc i po 30 tc - wysyłają czasami w inne miejsca, do specjalistów.
Niesia_88 - przede wszystkim ja bym sobie wygooglała tego lekarza z IP czy popatrzyła na pieczątkę, którą Ci dał pewno pod jakimś papierem z IP i sprawdziła czy jest on zwykłym ginekologiem położnikiem, czy może jednak jakimś doktorem nauk medycznych czy kimś z wyższym tytułem.
Potem na spokojnie bym oddychnęła, bo jeżeli Twoja lekarka na połówkowym, na którym się mierzy wszystko dokładnie i patrzy - nawet okiem nie mrugnęła i nic o tym nie powiedziała - to jej opinii bym się trzymała.
Dużo też zależy jak sobie ta pani z IP złapała na monitorze wymiar - mogła źle - tym bardziej, że szyjkę CI zmierzyła też z nadwyżką.
Lekarze z IP są różni, czasami mają 24h godzinne dyżury a czasami na guziku się znają. Mówię to ja - której lekarka w 7tc zdiagnozowała ciążę pozamaciczną i trzymała się swojej wersji przez 3 dni, tylko potem, by nam potem powiedzieć, że się pomyliła, bo się jej tam coś maźnęło na monitorze... a też była lekarzem ginekologiem-położnikiem z latami doświadczenia i mężem profesorem jak się potem okazało! Teraz ta moja ciąża pozamaciczna ma już 21 tygodni
My już wózek zakupiliśmy i dotarł. Kupiliśmy używanego x-landera xa - teraz będziemy szukać jakiejś pralni czy coś, coby tapicerkę odświeżyć w nim.
Jeżeli chodzi o odczucia. To z wyczekiwaniem czekam na moją wizytę w czwartek z połówkowym

Zrobiłam badania krwi i wyszły ok - jakby anemia się cofa i teraz tylko hematokryt mam obniżony, ale jest taki parametr jak RDW-SD i to mi od 2 badań rośnie i trochę mnie to martwi. Poza tym reszta też ok. Robiłam dzisiaj też biocenozę pochwy i wymaz, jak zaleciła lekarka i było to okropnie nieprzyjemne.
Co do objawów - wczoraj w kościele za długo chyba stałam i zrobiło mi się słabo i potem miałam mdłości z wymiotem, ale poza tym wszystko ok. Jem bardzo regularnie, bo jak nie jem to też mam napady głodu. Wczoraj zasnęłam głodna, bo już byłam tak padnięta, że nie chciało mi się robić jeść. Mam też tak, że jak się przemęczę, to wracają mi mdłości.
Wieczorami od czasu do czasu pobolewa mnie brzuch i też czuję, że Młode mocno kopie/rusza się/cokolwiek tam robi. Trochę się przestraszyłam, bo czuję te ruchy naprawdę mocno i naczytałam się, że jak się ma mało wód płodowych to się mocniej wyczuwa ruchy, więc dodałam sobie to do listy rzeczy, na których się aktualnie zamartwiam
