reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
ja jestem w 8 tygodniu
ja rodziłam dwa razy, pierwszy dzień po terminie a drugi cztery dni przed choć w drugiej ciąży już od 28 tygodnia mnie straszyli że będzie dużo wcześniej
 
Dzień dobry,
Jagoda - trzymam kciuki!!! Ja mam wizytę za godzinę :-)
Kachaa - Ty to bez gadania na L4 :tak:zwłaszcza jak szef taki beton, że nie rozumie,, że prawo zobowiązuje go do zmiany Twoich obowiązków
Ala_25 nie pomogę niestety, nie miałam wysypki

Jajeczko - tak wszystko ładnie brzmi to co napisałaś :-) Gratuluję fajnego i wyrozumiałego pracodawcy, na prawdę (to nie ironia). Ale uwierz - nie wszędzie tak jest. A co do informowania inspekcji pracy - trzeba pamiętać, ze wiele kobiet po porodzie chce wrócić na swoje miejsce pracy, a rozpoczęcie ciąży od podawania pracodawcy do inspekcji (nie ważne jakie są motywy - pracodawca będzie to widział jako podkablowanie po prostu) nie ułatwi zadania :-D:-)

Justyna - ja urodziłam w dniu terminu :)

A tak w ogóle tym razem rozważam poród w domu.
Lecę się szykować .
 
Cześć dziewczyny:-(:-(:-( wczoraj umierałam, cały dzień. To była agonia
M pojechał złożyć papiery na studia i napisałam do niego
"potrzebuję Cię bardzo (ucieszył się zapewne ale ja dodałam) bo jak mnie wkurzasz to nie myślę o tym jak źle się czuję" -szczera prawda:zawstydzona/y:
Dziś rano byłam jak skowronek, oczywiście już się zmartwiłam -bo wiadomo, ze jak objawy nagle ustają to ja dostaję świra -ale wzięłam duphaston i znowu zdycham. Za stara już jestem chyba na ciąże, z Alicją też kiepsko znosiłam ale nie miałam takich migren, osłabienia i niemocy:baffled:

Kachaa87 ja też nie mam rozstępów ale wspominam dziewczynę, która w 8mc poszła do sklepu i wróciła zaryczana -poczuła takie pieczenie na brzuchu i okazało się że nagle jej się pojawiły. Ja obwód brzucha z Alą miałam 98cm a skóra ma jakąś swoją tolerancję
mamciaLena ja też kiepsko śpię, padam szybko ale budzę się a sny mam takie że :szok: ja też mam pracę hmmm -atmosfera do bani, i dużo odpowiedzialności i nerwów. Już po złamaniu nogi wróciłam za szybko do pracy z zaleceniem "nie obciążać nogi" wróciłam na L4 kiedy tak mi napuchła i bolała, że nawet w japonki nie wcisnęłam nogi :no:
Tirli gratuluję!!! ja jeszcze mam 6 dni stresu.... też mi się marzy już odetchnąć;-)
jagoda1331 studiowałam z dziewczyną, którą pracodawca sam poprosił o l4 -ona się źle czuła, on chciał mieć ciągle kogoś w 100% skupionego, poprosił tylko żeby podszkoliła osobę na zastępstwo i już. Poza tym za jej l4 chyba zus płacił a on zatrudnił kogo za grosze...
waiting, jajeczko czekam na wieści
olciaaa to normalne, ja tez się stresuję a tak sobie obiecywałam,
DrAsia ja wczoraj życzyłam wszystkim facetom świata (szczególnie moim przełożonym) największego rota wirusa świata:-D ciąża to nie choroba to fakt -ale to ciężka praca dla organizmu:tak:
GosiaLew no mirinda mnie chyba bardziej sprite podnosi:-)
Niesia daj znać co z tym zębem, ja już chyba wszystkie mam kanałowo zrobione, tak mi się kiedyś posypały że fortunę u dentysty zostawiłam:baffled:
Ala wysypkę miałam ok 25tc i było to podejrzenie, że coś z hormonami wątrobowymi ale może uczulenie na coś dostałaś?

Dziewczyny przepraszam Was ale nie mam siły każdej odpisać.
Lecę do nauki bo sądny dzień oraz bliżej a mi coraz wolniej idzie

A wiem co miałam wam napisać -witaminy, ja pokazałam swoje lekarzowi i była zaskoczona że nie ma w nich witaminy D więc biorę osobno i dodatkowo kwas foliowy, pomimo ze jest w składzie witamin. Każdy lekarz chyba ma swoje przekonania -weźcie te witaminy do lekarza które macie i w razie czego on wam powie co jeszcze brać.

A ja miałam termin na 10.04.2010 -w dzień katastrofy ale prosiłam żeby zaczekała i urodziła mi się na drugi dzień:-D niedzielna dziewczyna
 
DrAsia moj pracodawca nie jest fajny , gdyby nie to że generuje mu duże zyski to dawno by mnie zwolnił. Bez straszenia inspekcja pracy w ciąży się nie obyło. Trzeba walczyć o swoje.
 
Urodzilam 4 dni przed terminem:tak:
Jajeczko ja tez bym chciała mieć tak w pr:tak:lekarze daja zaświadczenia zazwyczaj naszybciej jak zaczyna bic serduszko i tak tez teraz dostałam, wcześniej gin nie chciał dac mimo, ze prywatnie...pow w pr o ciąży to kiero pow wprost, ze jak nie mam papiera to dla niej nie jestem w ciąży i mam normalnie pracować, przyjąć dostawe...prosiłam dziewczyne o zamianę to się nie zgodzila:no:nie mogę sobie pozwolić na strate pr wiec Pip nie wchodzilby w gre...nie slyszalam nigdy o żadne kobiecie która pracodawca oddelegowal do domu bo nie mogl stworzyć jej warunków pr i jej za to jeszcze placil?moze się nie spotkałam z takim przypadkiem?zawsze mowia o L4...poprzednia ciaze miałam na podtrzymaniu i nie chciałabym ryzykować utrata ciąży przez pr:no:kazdy pracodawca jest inny - majac slub w sierpniu musiałam pracować do ostatniego dnia mimo, ze inaczej było obiecane, zostałam sciagnieta teraz przed L4 z wolnego po pogrzebie mamy bo musze przyjść...naprawdę roznie jest w pr...tez miałam premie, dodatki i niektóre z nich utrace ale co zrobić?jak się nie jest na czyims miejscu fajnie mowic:-(
 
reklama
Kachaa87 ja to rozumiem tylko uważam, że w nie których przypadkach L4 to nie jedyne wyjście. U Ciebie ewidentnie się inaczej nie da więc trzeba tak to rozwiązać przecież Ty i dziecko jesteście najważniejsze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry