Starałam się podczytywać na wakacjach Was codziennie, ale na tablecie nie mam hasła do forum, więc zostało mi tylko bycie biernym widzem, a widziałam , że dzieje się u Majówek, oj dzieje! Tym co leżą lub w szpitalu mogę tylko słowa otuchy, że to ostatni nasz trymestr! Trzeba głowę wyprawką zająć i czytaniem lektur, na które nie będzie po porodzie siły
Basi89 dawaj znać w jakim stanie dotrzesz! mam za sobą tylko 300 km do Czech i taka trasa –niby krótka – a jednak jak tylko dojechałam położyłam się i miałam kłopot z powtórnym wstaniem- tak mi brzuch stwardniał; dziś ten sam dystans w drodze powrotnej- nieco lepiej, ale auto to jednak mikro wstrząsy.
Itucha zdraszczam tak pięknie przesypianych nocy! Moja idealna noc to wstawanie 1 x tylko , jeśli przed zaśnięciem dosłownie jeszcze skorzystam z wc

Niestety bywa, że dziecko budzi się o 3.00 i szaleje do 6.00 … No cóż- zostaje tylko tablet i net, bo co jeszcze można wówczas robić?.....
Wyczytałam, że od początku 3 trymestru będziemy przybierać po 1 cm w pasie ! Widziałam plany sesji fotograficznych (mnie brzuszek wyskoczył szybciej, więc mam już za sobą sesję z grudnia zrobioną przez przyjaciółkę w ramach sesji rodzinnej) i jeśli mogę coś podpowiedzieć – to radzę nie odkładać na tydzień przed porodem, bo człowiek bywa spuchnięty jak bania i to już nie wygląda tak fajnie jak jeszcze będziemy wyglądać w lutym. Nie każdy musi spuchnąć, ale szczerze mówiąc- nie ryzykowałabym
