reklama

Majowe Mamy 2016

Niesia - wydaje mi się, że dobry :) nic tylko się cieszyć jak wyniki się poprawiają :D

Izunia - już mam glukozę za sobą. Nie było wcale tak źle! obawiałam się czegoś znacznie gorszego, okropnego.
Cytrynowa pyszna, taką piłam w ogóle nic nie czuć, tak jakbyś piła przesłodzoną herbatkę, także nie ma czego się bać :) po również nic mi nie dolegało. Wyniki dopiero w poniedziałek będę mieć, zobaczymy czy będą dobre. Orientacyjnie z glukometru najpierw miałam 92, a pobranie drugie po dwóch godzinach miałam.

Też miałam robić porządki, ale jakoś po tej glukozie i tym że wcześnie wstałam myślę tylko o śnie :) jutro też jest dzień..
 
reklama
Miałam dzisiaj taki ból w klatce piersiowej, że aż się poryczałam. Aż zwątpiłam czy to od przełyku, bo bolało mnie z tyłu najbardziej. Pewnie przeziebiłam się od syna i wszystko się zebrało razem.

Ja przytyłam od początku 10 kg. Nie wiem gdzie to jest. Teraz to pewnie schudnę znowu. Mam nadzieję, że dieta starczy i nie będę kłuk się insuliną

Ala_25 dzięki za info. Ja to chce w ogóle używać accu check glukometru.
 
O, ja muszę zadzwonić do laboratorium i się spytać właśnie o glukozę czy mają, czy swoją mam mieć.

Mam dzisiaj kiepski dzień, oj kiepski. a jeszcze zajęcia w szkole rodzenia dzisiaj.

Gosia, mam nadzieję, że już lepiej :) Oby dieta pomogła i obyło się bez insuliny.
A jak to wygląda, sama musisz zakupić glukometr czy gdzieś jest możliwość otrzymania za darmo?
 
Malutka466 glukometru można wypożyczyć w poradni. Albo jeszcze lepiej jest jak masz na recepcję dwa opakowania pasków to glukometru dostajesz za darmo. Zresztą sam glukometru nie jest drogi, bo coś koło 50zl lub troszkę więcej.
Pęcherz mnie boli, brzuch jest miękki. Do lekarza dzisiaj nie ma miejsc juz zostaje mi pogotowie, izba przyjęć lub kupić sobie furaginę.
Jeszcze dziecko mi też dzisiaj szaleje.
 
Aaa, takie buty. Myślałam, że droższy jest glukometr.
Jednak mam nadzieję, że nie będę go potrzebować.

Gosia a nie przyjmą Cię mimo hasła: jestem w ciąży? Mnie tak w mojej przychodni by przyjęli.
Lepiej jechać i sprawdzić, może na IP, tam zrobią badania i sprawdzą czy mam bakterię, a na pogotowiu często nie mogą tego zrobić. Albo wcale nie badają.


Ja od wczoraj zastanawiam się nad szpitalem. Niby chciałam Lutycką, ale tam są chyba duże sale na 4-5 kobiet. A w Raszei są raczej dwuosobowe sale po porodzie. Jednak jakiś komfort musi być. Do przemyślenia sprawa.
 
Widzę, że jak u mnie ciut lepiej, to znowu u was gorzej.

Malutka - coś się stało, że masz gorszy dzień?

Gosialew - jak aż tak boli, to może rzeczywiście jedz na ip?
 
Aaaa, no tak Gosia. to jedź po coś na zapalenie pęcherza i koniecznie żurawina :)

Kaylla, teściowa. To się stało :)

Niesia, to studniówkę trzeba świętować :D Ja mam 116 ;/

Jeszcze cały dzień w domu siedzi ktoś i mam awizo w skrzynce. No kurde... jutro będzie niemiło na poczcie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry