Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Oj, ja też miałam przeboje... żeby zajść w ciążę. Pierwsza ciąża okazała się biochemiczna. Byłam już tutaj na forum od miesiąca, moje pierwsze doświadczenie z ciążą, pochwaliłam się testem dziewczynom w gronie Staraczki, potem pisałam, że ciąża się nie zagnieździła, pytałam o kolejne etapy podczas kolejnych starań. Zostałam nazwana oszustką, spamerką, trollem powiedziano, że sobie poigrywam z nimi, że wpadam tu i z miesiąca na miesiąc wrzucam test, potem ciąży nie ma a one tyle lat się starają. Strasznie mnie potraktowały wtedy.
Potem druga ciąża, lekarz zerknął na USG i szczerze, bez owijania w bawełnę, powiedział, że on z tego ciąży raczej nie przepowie. Zarodek za mały, serce nie bije. Może niektóre z kobiet lubią, jak im się taki przekaz powie delikatnie, ale ja właśnie za to cenię mojego gina, że on się nie certoli - mówi jak jest. Czekaliśmy jeszcze dwa tygodnie, żeby dać szansę, że może coś zatrybi, ale nic. Potem skierowanie na Polną, czyszczenie. Dwóch lekarzy stwierdziło komisyjnie, że zarodek obumarł. W pracy powiedziałam mojej szefowej, że muszę do szpitala, że poronienie. NIe zachowała dyskrecji, cała firma huczała. Centrala i oddziały w Polsce. Do koleżanki we Wrocławiu przyjechał jej menadżer i pierwsze co powiedział, to to, że jestem w ciąży. Szczegół, że ja już w tej ciąży nie byłam
Teraz ciąża. Dwie kreski, przyrost bety - nie do końca w normie, na pograniczu normy. Nie wierzyłam, że się uda. Płakałam cały czas - nie ze szczęścia, z lęku. Mówiłam do męża: "jak ma się skończyć, niech się skończy już teraz, bo potem nie zniosę". Potem badanie prenatalne -trzynastego w piątek - wyszło wszystko ok, minął 12 tydzień, odetchnęłam lekko z ulgą, dopiero powiedzieliśmy światu o naszym szczęściu.
I oby mi tak na porodówce zostałoMalutka466 brawo Typrog bólu u Ciebie to chyba jakiś ponad normę jest
Z córką w ciazy tak nie miałam, ale teraz od samego początku coś jest nie tak. Same stresy i nie tylko jeśli chodzi o ciążę. Może dlatego...
Mój Kuba też mnie skopuje i to bardzo, jakby jakieś układy taneczne tam ćwiczył sobie. No i mam też wrażenie, że boli mnie, jakbym jakiś ostry sex i to kilkanaście razy z rzędu.Malutka ja już mam wrażenie, że wszystko mnie boli ;/
Jestem rozkopana przez moja Niunie,
a moja Mała to już mnie tak boli jakbym z moim Mężusiem chyba z 10 numerków pod rząd zaliczyła
Malutka a dokuczało Ci coś z nerkami?













dziwne