reklama

Majowe Mamy 2016

U mnie chujowo, tyle jestem w stanie powiedziec... Szyjka 2,7 cm i zaczęła sie rozwierac. W sobote mam stawić sie w szpitalu i bedą decydować co dalej.

Jestem załamana.

Dziewczyny, nie ignorujcie klucia w pochwie i szyjce. Jestem przekonana, ze u mnie zwiastowalo to dalsze skracanie i rozwieranie sie szyjki.

Oj, to średnio fajnie, ale w szpitalu na pewno o Ciebie i Twoją szyjkę zadbają więc to jest teraz najważniejsze!
 
reklama
Pierwszy raz dzisiaj poczułam ból nisko w brzuchu. Tzn jakby kłucie... Ale tylko w pozycji stojącej. Do tego pobolewa mnie w lędźwiach. Narazie leżę. Oczywiście zdaniem teściowej, nic mi nie jest, tylko dziecko sie rozpycha- oby tak było. Jesli jutro sytuacja sie nie zmieni, biegnę sprawdzić co sie dzieje. Coraz bliżej końca, a ja coraz bardziej spanikowana.
 
Basia jak coś Cię niepokoi to pewnie ze to sprawdź . Ja takie kucia czuje juz bardzo długo a teraz mały tak mnie lapkami tam cmyra na dole ze jest to średnio przyjemne
 
Mój mały teraz tak szaleje ze brzuch mi faluje jak by tańczył :p aż maz się zapytał czy to mnie boli :p mowie ze nie bo to fajne uczucie :) może w nocy będzie spał i będę mogła spokojnie usnac :)
 
Niechcący się wylogowałam z aplikacji i nawet nie wiedziałam. I się zastanawiam co tu taka cisza, że żadnych powiadomień nie ma :)

Ja kłucia w pochwie miałam jak byłam chora na anginę. Dzisiaj nawet rwa kulszowa i kręgosłup dał mi spokój, bo nawet poprasowałam.

Niesia_88 to średnio fajnie, ale w szpitalu na pewno coś zaradzą a przynajmniej będziesz pod kontrolą. Trzymam kciuki.

Basi89 ja Ci się nie dziwię, że teraz masz największy stres, ale ja wierzę że będzie dobrze. I każdy niepokojący objaw zgłaszaj do lekarza czy na IP nawet jakby mieli wziąć cie za wariatkę.
 
Nie daje rady nadrobić. Dziś byłam na warsztatach świadoma mama i ogólnie jestem bardzo zadowolona. Ciekawe tematy były poruszane i bardzo przydatne :). Tylko za długo to trwało i boli mnie kręgosłup od tego siedzenia :/.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry