reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
Ja jeszcze sobie serial włączyłam. Strażaków. Jutro do lekarza dopiero na 13 mam, więc mogę pospać sobie.
Mąż już poszedł spać :D

Byliśmy w Biedrze i kupiliśmy te pieluszki w tym opakowaniu zbiorczym, bo już w tej promocyjnej cenie mieli :) Poczytałam czy składy kosmetyków Dady są takie jak na blogi sroki napisane i raczej je kupię. Potem u moich rodziców mecz obejrzeć byliśmy, mama na kolację zapiekanki przygotowała więc się objedliśmy strasznie :) Teraz Kubuś wariuje :) Ostatnio myślałam, jakie to uczucie musi być dziwne: jednego dnia czujesz, jak Cię kopie, jak wierzga w brzuszku a drugiego dnia leży ci na nim, obok Ciebie i już nikogo nie ma w brzuchu, nikt cię nie kopie.
 
Ja tez spać nie mogę , w sumie nie.moja pora bo ja tak około 12-1 zasypiam :/ chociaż ostatnio miałam takie dwa dni ze szybko padalam i byłam zadowolona ,ale znowu mi wracają bezcenne noce:/

Tych skurczy to i ja nie czuje "chyba"

Malutka mi będzie brakowało brzuszka i tych kopniaczkow mimo ,że teraz nie zaliczają sie do najfajniejszych i są bolesne. Nie.mogę doczekać się chwili gdy zobaczę go po raz pierwszy ,a później już w domku leżeć przy nim i patrzeć jaki on cudowny :)))
 
Malutka466 ale za to czujesz obkurczającą się macicę ;)

Ja za to ostatnio sobie pomyślałam, że mimo wszystkich tych dolegliwości ciążowych to jest niesamowite uczucie mieć dziecko w brzuchu i czuć jak tam się rusza.
No właśnie a potem je się tuli.

Mój starszy syn też już przeżywa. Jak zobaczył wózek to już chciał spacerować z nim. Tuli się do brzucha, gada do niego. No i w ogóle wg Kuby to tam jest Patryk :D

Ja w Biedronce kupie te pieluchy. Teraz jeszcze tylko zastanawiam się nad premium w superpharm ie we wtorek. Tylko nie wiem czy jedynki czy dwójki
 
Witam,
Znowu obudziłam się o 5 i juz nie zasnęłam. Mąż dalej chory, chciałam dzisiaj posłać córkę do przedszkola, ale nie miał kto jej zaprowadzić :( chyba zadzwonię do mamy i poproszę ja, żeby przyjechała, mimo, że mieszka daleko, bo boje się wstawać. Brzuch mnie pobolewa, nie chce ryzykować.

Co do skurczy, to ja w pierwszej ciazy pierwszy tez poczułam na porodówce. Teraz czuję je kilka razy dziennie. Pewnie dlatego skraca mi się szyjka.

Po porodzie córki bardzo brakowało mi brzucha. Tylko, że wtedy mogłam w pełni cieszyć się ciąża. Teraz też rozczulam się przy każdym ruchu małego, ale Przez te wszystkie ograniczenia nie mogę się juz doczekać porodu i tego, aż wreszcie będę wolna i będę mogła wyjść z domu. Oczywiście z wózkiem :) siedzenie w czterech ścianach jest po prostu zbyt przytłaczające. Tym bardziej, ze myślałam, że wykorzystam czas ciąży na to, żeby poświęcić czas córce, wyjść z nią do kina czy na salę zabaw, bo wiem, że później może być już trudniej.
 
Ja zasnęłam przed 23 i swoje 9 godzin odespałam więc zaraz będę wstawać :) dziś oczekuję na 2 kurierów, potem SR na 14 i po niej spotkanko na mieście więc o leniwym weekendzie szybko zapomnę :D mam nadzieję, że słonko które widzę za oknem zostanie z nami cały dzień :) a jak będę wracać to wskoczę do biedrony i też zobaczę czy ta promocja na dady już u mnie jest :)

Co do skurczy brzucha to ja zauważyłam, że u mnie przez większość czasu brzuch jest twardy czyli może to oznaczać, ze szyjka się skraca, tak? Za tydzień mam wizytę to się dopytam. Ostatnio miałam mierzoną szyjkę miesiąc temu i miała 4,8cm ale teraz może już nie być tak wesoło :/
 
Dziewczyny, ktore chodzicie na szkole rodzenia mam do Was kilka pytan, bo ja dzis zaczynam swoja.
Ile czasu u Was trwaja jedne zajecia?
Ile w sumie macie spotkan?
Na kazde chodzicie z partnerem?
Co dobrze jest wziac ze soba przed pierwszymi zajeciami?

I takie ogolne - macie jakies porady zwiazane z tym jak dobrze wykorzystac ten czas?
 
Witam sie z rana :-) mąż wybyl do pracy a ja jeszcze wyleguje sie we wyrku. Tez wyczekuje na dwie paczki, jedna z gemini a druga z allegro - fotelik :-)

Współczuję Wam kobitki problemów ze spaniem, ja nie znam tego uczucia.. klade sie przeważnie kolo 23-24 i śpię jak zabita do 7-8.. czasem wstaje na siusiu, ale nie zawsze.

Ja skurczy tez raczej nie odczuwam, chyba ze niektóre ruchy małej to nie jej ruchy tylko właśnie skurcze, ale nie odróżniam tego :-P

Jasmina ja juz skończyłam SR. Miałam 6 spotkan po 2 godz. (Teoretycznie po 2, bo w praktyce dłużej trwaly nawet i ponad 2,5). Na 4 spotkaniach bylam z mężem, a na 2 sama bo mój nie mógł. Na każde zajęcia musielismy mieć buty na zmianę no i ja zabieralam sobie notesik, aby w razie czego zanotowac jakieś ważne informacje.
 
reklama
Witajcie :)

Wczoraj udało się w miare szybko zasnąć ,.noc była też wporzadku wiec jestem wyspana :) teraz śniadanko i czekam na położna :)

Miłego dnia ! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry