Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jejku jak cudownie się czyta to co napisałaś. Jednak parę lat śledziliśmy wszyscy Wasza historie i tak się cieszę że w końcu nadszedł happy end. Gratuluję Wam bardzo serdecznie. Maleńka cudowna
Cześć dziewczyny, chce się tylko pochwalić i zakończyć nasza historie.
Rozalka ma się swietnie. Wynagrodza nam wszystko.ale nie zapomnieliśmy o Oskim. Boskim Oskim. Jest i będzie na zawsze w naszych sercach. Rana jaka pozostała po jego odejściu nigdy się nie zagoi. Nadal boli tak samo.. Minęło 3lata od tragicznego telefonu.. Niby tak dawno a wszystko czuje tak intensywnie jak by to było nie tak dawno.. Czasami mi się śni. W tedy tęsknota jest jeszcze gorsza.. Często myślę o tym co się działo w szpitalu.. Jak ja dałam rady. Jak syn dał rady.. Starszak często pyta o oskiego. Boi się że zapomni.. Lubi oglądać bajkę coco. Bo tak sobie wyobraża śmierć. To wszystko była ogromną lekcja życia. Miłości. Wiary i wytrwałości. Patrząc na Rozalke doceniamy każdy dzień ten gorszy i ten lepszy.. Gdy ma kolki, czy płacze w nocy nie narzekam.. Bo to co jest teraz to bajka. Dziękuję codziennie Bogu za moje dzieci.. I wierzę że spotkamy się wszyscy w niebie i do tego będę dążyć