Cześć dziewczyny,
niedawno dopiero usiadlamr sobie. Zakupy zrobione, sprawy pozalatwiane, podłogi umyte, obiad ugotowany i.... zjedzony. Chwilkę sobie odpocznę i pójdę się szykować do poradni diabetologicznej... Od tego szorowania mam tak suche i popekane dlonie, że nawet smarowanie nie pomaga

Ciekawe co mnie.tam dziś czeka... Pierwszy raz do lekarza. Ostatnio miałam tylko wprowadzenie przez pielęgniarkę.
Ja, co do wielkości naszej kruszynki nie mogę się wypowiadać, bo ostatnio byłam 3 tyg. temu. Aktualnie jestem w 29 tyg.
Fajnie dziewczyny, że te wasze dzieciątka tak fajnie rosną

A jak pomyślę, że niektóre z was już w następnym miesiącu będą trzymać dzieciaczki w swoich ramionach, to nie mogę w to uwierzyć. Sama mam termin na.20.05, więc jeszcze tak lajtowo, ale tez już powoli odchaczam pozycje z mojej listy.
Wózek, gondola i łóżko ściągniemy ze strychu raczej dopiero w kwietniu. Jutro robimy juz przemeblowanie i od poniedziałku wracam do prac w szafie. Mąż i córka już są załatwieni. Zostałam jeszcze tylko ja no i nasza kruszynka

Do połowy kwietnia chciałabym być już gotowa z wszystkim. Oby się udało
