reklama

Majowe mamy 2018

reklama
Hej kochane!
Niestety nie uda mi sie już doczytać forum, ale podzielę się z Wami wspaniałą nowiną-moj synek jest juz z nami :) )))))) zdrowy i piękny, wazy 3 kg, jest cichutki i spokojny.
Porod byl blyskawiczny. Przyjechalam do szpitala ostatecznie dzisiaj o 8:30 i godzine pozniej bylo po wszystkim. Przy czym bolesne tak naprawdę bolesne skurcze dopiero od ok. 9.
Wczoraj zasnelam, choc skurcze budzily mnie cala noc, nie przeszły po kąpieli i nospie. Jednak nie chcialam jechac na darmo na IP i zasnelam :)
Skurcze rano takze srednie ale czulam ze to juz nie przepowiadające. Na IP tylko 2cm rozwarcia, a 40 minut pozniej juz po wszystkim :) chcialam znieczulenie ale zbyt szybka akcja ;)
Bolalo bardzo! Ale tylko do momentu pekniecia pecherza z wodami, potem poszlo doslownie w 10 minut i bylo znosnie. Radosc niesamowita :)
Czujemyvsie swietnie. Karmienie piersią bez zadnego problemu, po prostu synus wziął i ssal :))))
Jestem bardzo szczesliwa i Wam również życzę takiego gladkiego przebiegu porodu. O ile nie ma sie planowanego CC to niestety bol będzie, ale juz nawet nie pamiętam :) i najważniejsze - nie lekcewazcie sygnalow ciala i swojej intuicji. Gdybym pojechala na IP pol h później, moglabym urodzic w domu lub na ulicy!
To niesamowite uczucie, gdy nasze dziecko jest juz z nami. Wiadomo, dla każdego rodzica najpiękniejsze :))) ) widzisz w nim kawalek siebie :) bardzo silne emocje i Wam wszystkim życzę aby dotrwac właśnie do tej pieknej chwili.
Wszystkiego dobrego !! :))))))))
Gratulacje !!!!!!!

w57vdqk38htkkpep.png
 
Hej kochane!
Niestety nie uda mi sie już doczytać forum, ale podzielę się z Wami wspaniałą nowiną-moj synek jest juz z nami :) )))))) zdrowy i piękny, wazy 3 kg, jest cichutki i spokojny.
Porod byl blyskawiczny. Przyjechalam do szpitala ostatecznie dzisiaj o 8:30 i godzine pozniej bylo po wszystkim. Przy czym bolesne tak naprawdę bolesne skurcze dopiero od ok. 9.
Wczoraj zasnelam, choc skurcze budzily mnie cala noc, nie przeszły po kąpieli i nospie. Jednak nie chcialam jechac na darmo na IP i zasnelam :)
Skurcze rano takze srednie ale czulam ze to juz nie przepowiadające. Na IP tylko 2cm rozwarcia, a 40 minut pozniej juz po wszystkim :) chcialam znieczulenie ale zbyt szybka akcja ;)
Bolalo bardzo! Ale tylko do momentu pekniecia pecherza z wodami, potem poszlo doslownie w 10 minut i bylo znosnie. Radosc niesamowita :)
Czujemyvsie swietnie. Karmienie piersią bez zadnego problemu, po prostu synus wziął i ssal :))))
Jestem bardzo szczesliwa i Wam również życzę takiego gladkiego przebiegu porodu. O ile nie ma sie planowanego CC to niestety bol będzie, ale juz nawet nie pamiętam :) i najważniejsze - nie lekcewazcie sygnalow ciala i swojej intuicji. Gdybym pojechala na IP pol h później, moglabym urodzic w domu lub na ulicy!
To niesamowite uczucie, gdy nasze dziecko jest juz z nami. Wiadomo, dla każdego rodzica najpiękniejsze :))) ) widzisz w nim kawalek siebie :) bardzo silne emocje i Wam wszystkim życzę aby dotrwac właśnie do tej pieknej chwili.
Wszystkiego dobrego !! :))))))))
Tak czułam, że u ciebie już po wszystkim :) gratulacje :D a który to był tydzień?
 
Hej kochane!
Niestety nie uda mi sie już doczytać forum, ale podzielę się z Wami wspaniałą nowiną-moj synek jest juz z nami :) )))))) zdrowy i piękny, wazy 3 kg, jest cichutki i spokojny.
Porod byl blyskawiczny. Przyjechalam do szpitala ostatecznie dzisiaj o 8:30 i godzine pozniej bylo po wszystkim. Przy czym bolesne tak naprawdę bolesne skurcze dopiero od ok. 9.
Wczoraj zasnelam, choc skurcze budzily mnie cala noc, nie przeszły po kąpieli i nospie. Jednak nie chcialam jechac na darmo na IP i zasnelam :)
Skurcze rano takze srednie ale czulam ze to juz nie przepowiadające. Na IP tylko 2cm rozwarcia, a 40 minut pozniej juz po wszystkim :) chcialam znieczulenie ale zbyt szybka akcja ;)
Bolalo bardzo! Ale tylko do momentu pekniecia pecherza z wodami, potem poszlo doslownie w 10 minut i bylo znosnie. Radosc niesamowita :)
Czujemyvsie swietnie. Karmienie piersią bez zadnego problemu, po prostu synus wziął i ssal :))))
Jestem bardzo szczesliwa i Wam również życzę takiego gladkiego przebiegu porodu. O ile nie ma sie planowanego CC to niestety bol będzie, ale juz nawet nie pamiętam :) i najważniejsze - nie lekcewazcie sygnalow ciala i swojej intuicji. Gdybym pojechala na IP pol h później, moglabym urodzic w domu lub na ulicy!
To niesamowite uczucie, gdy nasze dziecko jest juz z nami. Wiadomo, dla każdego rodzica najpiękniejsze :))) ) widzisz w nim kawalek siebie :) bardzo silne emocje i Wam wszystkim życzę aby dotrwac właśnie do tej pieknej chwili.
Wszystkiego dobrego !! :))))))))
 
Gratuluję!! Wspaniałe miałaś wyczucie :) 40 min I po wszystkim - życzymy każdej z nas. :)


U mnie w domu mntaż mebli kuchennych. Akurat tną blaty, hałas nieziemski, sąsiadki z dołu dziecko spać nie może a I moja malutka zaczęła szaleć. Chyba się boi. Albo cieszy na wyremontowany domek [emoji14]

Napisane na KIW-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry