reklama

Majowe mamy 2018

reklama
@Jarzynka79, gratulacje ! Mój ruszył tydzień temu [emoji6]
@kjsko, ja przy pierwszym dziecku wymyślałam, gotowałam specjalnie dla niego, a teraz Bartek je to co my. Wiadomo, że nie wszystko ale większość. Nie daje mu tylko sosów z torebek czy słoików tylko robię mu osobno i nie przyprawiam tak mocno jak nam. No i mieso często robię mu też na parze.
 
Ja podobnoe jak @basia89 nie daje smarzonego. Glowie jedzenie z piekarnika, na parze i gotowane. Bardzo malo albo wcale nie sole. Przyprawy tylko ziolowe. Moja bardzo lubi zupy i najczesciej na obiad je zjada ale dostaje taka bogata wersje (miesko z zupy, warzywa, kasza/ziemniaki/ryz)
 
Mój od kilku tygodni je sam. Oczywiście razem z nim "je" ubranie, krzesełko, podłoga :P
Ja gotuję małemu osobno ( ma 16 miesięcy), nie solę, nie słodzę nic.
Ubolewam, że w żłobku słodzą herbaty, soki ( w domu nie pije tego- sama woda "Mama i ja") i solą potrawy.
 
A czy karmicie dzieci czy same jedzą? Muszę coś pokombinować z tym jedzeniem, i myślę że zupy spróbuję przeforsowac

W większości je sam i ja mam właśnie taki problem, że jak chce dać zupę to jest ryk i nie chce jeść bo go karmie [emoji849]
Musi dostać kawałek mięsa do ręki, warzywa, ziemniaki, ryż itd wszystko musi sam
 
My też względnie już wszystko, Amelka jest wszystko jedząca i bez problemowa w tym względzie. Lubi każde warzywa i owoce i wszystkiego próbuje w odróżnieniu do starszej z tą mam problem, chyba zrobiła z nią błąd że właśnie wymyślałam gotował osobno a teraz ani warzyw owoce tylko z krzaczka i strasznie wymyśla. Uczę Amelke samodzielnego jedzenia i chętnie się za to bierze ale tak jak jedna z Was pisała wszytko dookoła upeplane no ale jakoś musi się nauczyć.

Miałyście już wszystkie odrę ospę i różyczkę? My odwlekamy to szczepienie od maja bo mała ma ciągle jakieś pojedyncze infekcję wraz z wychodzeniem kolejnego zęba a babka z ośrodka zdrowia straszy mnie że poda mnie do sanepidu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry