reklama

Majowe mamy 2020

Hej dziewczyny ja jestem teoretycznie kwietniowa ale końcówka więc chciałam się przywitać tutaj.. Moja historia jest trudna bo ostatniej @ nie miałam.. Pierwszym dniem nowego cyklu był dzień łyżeczkowania po braku serduszka w 9 tygodniu ciąży.
Teraz test pozytywny i czekanie na to co będzie wg kalendarza 5t4d ale nie wiem ile w tym prawdy.
A to mój bardzo blady test, kolejnych nie robiłam bo się boję, bety też nie zrobię tym razem

Mój test przy waszych się chowa i to mnie martwi :( jest z 2 dni po terminie @ z wieczora Zobacz załącznik 1015085
Przykro mi że też musiałaś przez to przejść ,ale zapytam czy po łyżeczkowaniu miałaś jakąś kontrole u lekarza , sprawdzałaś czy beta spadła?
 
reklama
Jeśli rano nie powita mnie @ to zrobię test:-)
Któraś z Was jutro planuje testować?

Jakie testy ciazowe uważacie za najlepsze? (Te Pinki z Rosmanna są chyba niezbyt dobre...)
 
Ja robiłam 5 dni przed i baaaardzo bladziutka już wyszła.. Potem codziennie ciemniejsza. Dziś betę zrobiłam i potwierdziło się. Pojutrze zrobię drugą i koniec testowania aż do wizyty 20 września u ginekologa. Beta 249.
W pierwszej ciąży miałam to samo. Cień cienia , ale ciąża była. [emoji16]
 
Beta spadała jeszcze przed zabiegiem ale ani ja ani lekarz nie chcieliśmy czekać na poronienie samoistnie bo byłam już w 9 tc bez postępu poronienia
Pytam ,bo też w 9 tc przestało bić u mnie serduszko , dostałam tabletki i obyło się bez zabiegu , pytam bo przy wysokiej becie ,niektórym po miesiącu nie zejdzie do zera , a z tego co czytam nie badałaś teraz bety, tylko test ?
 
reklama
Szczerze to ja nie wiem nic, czekam na wizytę u lekarza i dopiero będę myśleć co dalej. Nie umiem się cieszyć tak jak wy, czuję tylko strach [emoji21] dwa poronienia za mną kolejnego już bym nie przeżyła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry