reklama

Majowe mamy 2021

reklama
Z woda mam to samo, studnia bez dna.
Ja kocham grzyby i nie wiem czy jeść czy nie. Wszyscy na około mówią ze nie. A na necie różne opinie.
Ja jem zarówno grzyby jak i sery pleśniowe :) z tym serami pleśniowymi chodzi o potencjalną możliwość zarażenia listeriozą. A ta nam grozi jak spożyjemy niepasteryzowane mleko i takie mleko powinno być dodane do "dobrych" serów pleśniowych. Jednak na polskim rynku takich tradycyjnych serów pleśniowych to praktycznie nie ma. Te wszystkie popularne, które można spotkać w sklepach są z mleka pasteryzowanego, więc można jeść :) ... a i co do tej listeriozy to dotyczy to każdego produktu zawierającego mleko niepasteryzowane, więc po prostu na wszelki wypadek trzeba uważniej czytać etykiety.
 
Ja mimo że bym mogła spać to moja dwulatka ma kaszel i męczy ją w nocy.. I tak sobie wstaje po 10 razy do niej.
Dziewczyny które mają już dzieci macie coś sprawdzonego na suchy kaszel co można podać dwulatkowi?
 
Ja mimo że bym mogła spać to moja dwulatka ma kaszel i męczy ją w nocy.. I tak sobie wstaje po 10 razy do niej.
Dziewczyny które mają już dzieci macie coś sprawdzonego na suchy kaszel co można podać dwulatkowi?
Na noc dawałam petit drill. W dzień miałam pecto drill Ale on chyba powoduje odkrztuszanie. Jak miał 3 latka to zaczęłam podawać sinecod
 
reklama
Czy któraś majowa mama jeździ, bądź jeździła rowerem w ciąży?
W zeszłym roku ginekolog kategorycznie zabronił jeździć rowerem, a w internecie czytam, że jest to dopuszczalne, oczywiście nie jazda terenowa, tylko spokojna, po płaskich powierzchniach. 🧐
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry