Szczerze mówiąc nie wiem ,bo jeszcze się nie dzwoniłam zapisaćO której wizytujesz? Ja mam w pon na 17.40dopiero
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Szczerze mówiąc nie wiem ,bo jeszcze się nie dzwoniłam zapisaćO której wizytujesz? Ja mam w pon na 17.40dopiero
A powiem Ci, że ja też się zastanawiam czy nie iść trochę później. 12.10 na wizycie będę w 10t +4d z USG i 11t+2d z OM. I tak się zastanawiam czy nie lepiej iść z tydzień później, żeby mi zrobił gin badania a'la prenatalne. On uprawnień do wyliczanie tej statystyki nie ma, ale takie dokładne USG bym mógł zrobić. A jak pójdę 12.10 to będzie ciut za wcześnie na USG prenatalne pierwszego trymestru, a znowu po kolejnych 4 tygodniach już za późnoJa na początku byłam 2 razy w odstępie 2 tygodni a następna wizytę doktor zapisała na 5 tygodni po tej drugiej wizycie.
Już jestem po wizycie. Wg usg 6+2 Wg om 7+2. Także termin poda mi na kolejnej wizycie dokładny. Na razie wychodzi 22.05 albo 29.05 z usg. Serduszko pięknie bije. Ale pojawiła się dużą torbiel na jajnika aż 7 cm. Dostałam zalecenia aby leżeć i nic nie robić przez 2 tygodnie. Potem kontrola czy się wchłania. Do tego duphaston i luteina po dwie tabletki rano i wieczorem. Jestem przerażona.
Ja również na samym początku tak koło 5 tygodnia miałam nawet silne skurcze macicy, takie, że się kuliłam z bólu (wtedy nie wiedziałam, że jestem w ciąży myślałam, że może znowu torbiel się pojawiła). Teraz już nie mam żadnych bólów, zaczęłam 9 tydzień.Ja właśnie jestem w 5 tygodniu i mnie brzuch od wczoraj boli. Co chwilę dosłownie. W nocy jak wstałam też bolal.
Dasz radę, wchłonie sięJuż jestem po wizycie. Wg usg 6+2 Wg om 7+2. Także termin poda mi na kolejnej wizycie dokładny. Na razie wychodzi 22.05 albo 29.05 z usg. Serduszko pięknie bije. Ale pojawiła się dużą torbiel na jajnika aż 7 cm. Dostałam zalecenia aby leżeć i nic nie robić przez 2 tygodnie. Potem kontrola czy się wchłania. Do tego duphaston i luteina po dwie tabletki rano i wieczorem. Jestem przerażona.
Ja najpierw byłam w 6 tc, potem w 8, a teraz mam wizytę na końcówkę 11 tc więc prawie 4 tygodnie później. Na początku bardzo nerwowo do tego podchodzilam, ale od kiedy w 8 tc uslyszlam serduszko i, że wszystko się rozwija prawidłowo, to jestem spokojniejsza. Wiadomo, że niecierpliwość jest i nachodzą różne myśli, ale staram się od razu je odganiać. Mam to szczęście, że pracuję, więc czas mi szybciej leci.Na pierwszym badaniu była w okolicach 6 tygodnia i teraz następne będzie 3 tygodnie od tego terminu. Z jednej strony wydaje mi się że to długo, ale z drugiej czy jest sens chodzic do lekarza częściej? Mam wizytę w środę a i tak czekam na to jak na ścięcie, bo w głowie mam różne warianty. Myślałam, że ciąża to będzie większy luz psychiczny, ale tak nie jest.
Tylko raz 16 lat temu. Od tego czasu nic się nie pojawiło. Lekarz mówi że to przez hormony. Mam w domu 4 letniego syna. Niby wszystko rozumie Ale wymaga tego żeby jednak coś zrobić zaprowadzić czy odebrać z przedszkola. Boję się że może pęknąć.Dasz radę, wchłonie się
Wcześniej miałaś problemy z torbielami?