Nie powinno być problemu.
Jak byłam ostatnio u ginki to mówiła, że mają odgórnie zalecone, żeby wypisywać zwolnienia w związku z covidem i od ręki powiedziała, że jak tylko chcę, to mi wypisze.
Teraz kończę ponadtygodniowe zwolnienie, miałam teleporadę u okulisty, prosiłam o 2-3 dni, bo pracuję przed kompem, a oczy czerwone i strasznie bolały, to mi doktórka powiedziała, że wypisuje dłużej, bo skoro ciąża to mam się doleczyć do końca i gdzie ja się pcham do pracy. Nie była tylko pewna czy jak ona wypisuje zwolnienie, a nie gin, to czy 80% czy 100% płatne, ale to jutro sobie do kadr przedzwonie.