Cześć dziewczyny!
Nieśmiało chciałabym do Was dołączyć

to moja druga ciąża (prawdopodobnie), pierwsza zakończyła się w 9 tygodniu rok temu. Następnie mieliśmy przerwę na ślub i badania. Na szczęście nie dałam się przekonać lekarzowi, że tak „się zdarza” i zrobiłam szeroką diagnostykę. Wyszły mi mutacje, m.in. genu protrombiny

teraz biorę heparynę od owu, cały czas foliany, niedługo włączam acard. OM 15.08, dopiero mam 21 dc, owu była w 11dc - mam od lyzeczkowania krótkie cykle 26d. Juz od 4 dni mam silne mdłości i bóle podbrzusza. Dzisiaj wyszła blada kreska

jutro rano powtarzam test, na betę dopiero we wtorek, bo jestem w delegacji za granicą. W poprzedniej ciąży objawy były minimalne od 28dc. Może teraz będzie lepiej?
Oby było wszystko dobrze, pozdrawiam Was