• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majowe mamy 2021

Ja też nie mierze, powiedział mi ginekolog, że nie ma potrzeby.
Mnie ciągle boli brzuch, głównie okresowo.. A cycki w ogóle w sumie 😁 A wymiotujecie jeszcze? ja mdlosci mam mniejsze, ale wymiotować mi się zdarzy raz dziennie.
Ja mam jeszcze mdłości, zwracalam dwa dni temu. Ale za to strasznie slabo mi się robi i w ogole nie mam siły😱
 
reklama
Mi.lekarz mówił, ze po in vitro dają profilaktycznie luteine i to w niemalej dawce. Ja papoy ani nifty nie robilam, usg bylo ok, mam nadzieje ze dsieciak zdrowy.
u mnie to te wszystkie badania są obowiązkowe, dodatkowo do 12tc USG miałam co około półtora tygodnia. Jedynie nifty zrobiłam jako dodatkowe, ale to z uwagi na nasze przejścia w trakcie procedury i to że nikt nie wie dlaczego naturalnie nam się nie udało bo od strony medycznej niby wszystko ok.
 
u mnie to te wszystkie badania są obowiązkowe, dodatkowo do 12tc USG miałam co około półtora tygodnia. Jedynie nifty zrobiłam jako dodatkowe, ale to z uwagi na nasze przejścia w trakcie procedury i to że nikt nie wie dlaczego naturalnie nam się nie udało bo od strony medycznej niby wszystko ok.

No właśnie miałam pytać czy medycznie było ok i stąd to in vitro. Nie mieliście jakichś większych odchyleń od normy? Albo zmian w budowie chromosomów? Super, że za pierwszym razem się udało ☺
 
Ja też nie mierze, powiedział mi ginekolog, że nie ma potrzeby.
Mnie ciągle boli brzuch, głównie okresowo.. A cycki w ogóle w sumie 😁 A wymiotujecie jeszcze? ja mdlosci mam mniejsze, ale wymiotować mi się zdarzy raz dziennie.
Mnie wszystkie ciążowe atrakcje ominęły, żadnych wymiotów, mdłości takie minimalne i może z 5razy, raz migrenę miałam, brzuch nie bolał dopiero teraz w 16tc trochę kłuje, ciśnie niskie, cukier w normie.
 
No właśnie miałam pytać czy medycznie było ok i stąd to in vitro. Nie mieliście jakichś większych odchyleń od normy? Albo zmian w budowie chromosomów? Super, że za pierwszym razem się udało ☺
robili nam badania genetyczne jakieś specjalistyczne i Kariotypy i było ok, mąż nasienie w normie, nawet badanie szczegółowe było ok, u mnie hormony też w normie i nie było już pomysłu gdzie szukać więc już daliśmy spokój.
 
Jak czytam o słabości i mdłościach to jakoś pocieszam się, że nie jestem sama :D u nas tak jak pisałam dawno temu przeczucia były ma chłopaka i po usg raczej na pewno chłopak, chyba że nagle miałoby się coś zmienić 🤭🤣 jednak kobieca intuicja nie zawodzi 😁
 
robili nam badania genetyczne jakieś specjalistyczne i Kariotypy i było ok, mąż nasienie w normie, nawet badanie szczegółowe było ok, u mnie hormony też w normie i nie było już pomysłu gdzie szukać więc już daliśmy spokój.
Moja koleżanka tak miała, trafiła na ginkę, która stwierdziła, że "skoro wszystko działa to to popsujemy ". To już parę lat temu było, więc nie pamiętam co jej dała, ale zaraz zaszła w ciążę i to bliźniaczą. A kolejny gin prawie włosy z głowy rwał, jak można być tak nieodpowiedzialnym, żeby coś takiego zaordynować i powiedział, że to się mogło dla niej źle skończyć :/
 
Moja koleżanka tak miała, trafiła na ginkę, która stwierdziła, że "skoro wszystko działa to to popsujemy ". To już parę lat temu było, więc nie pamiętam co jej dała, ale zaraz zaszła w ciążę i to bliźniaczą. A kolejny gin prawie włosy z głowy rwał, jak można być tak nieodpowiedzialnym, żeby coś takiego zaordynować i powiedział, że to się mogło dla niej źle skończyć :/
No mi od tych eksperymentów zrobiła się lekka niedoczynność tarczycy i muszę teraz brać leki, a miałam w normie przed staraniami, ale kiedyś lekarz stwierdził że może jak będzie niższy wynik to pomoże no i nie pomogło a niedoczynność polekowa została.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry