• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Majowe mamy 2023

reklama
Dziewczyny poradzcie. Moja córka od września zaczeła chodzić do żłobka. Mamy za sobą pierwsze przeziębienie, ja na szczęście załapałam od niej tylko katar i jeden dzień bólu mięśni. Teraz znowu dostała jakiejś wysypki. Jutro będziemy u lekarza. Boje się co przyniesie następnym razem i że się czymś zarazę na tak wczesnym etapie ciąży. Co byście zrobiły na moim miejscu? Puszczalybyscie dalej do żłobka czy lepiej zostawić ją w domu i iść na zwolnienie ? Drugiej strony jak maleństwo będzie na świecie to chciałabym żeby córka chodziła do żłobka. Będzie mi zdecydowanie łatwiej. Odchorować swoje musi i w sumie nie ma na to idealnego czasu
 
Dziewczyny poradzcie. Moja córka od września zaczeła chodzić do żłobka. Mamy za sobą pierwsze przeziębienie, ja na szczęście załapałam od niej tylko katar i jeden dzień bólu mięśni. Teraz znowu dostała jakiejś wysypki. Jutro będziemy u lekarza. Boje się co przyniesie następnym razem i że się czymś zarazę na tak wczesnym etapie ciąży. Co byście zrobiły na moim miejscu? Puszczalybyscie dalej do żłobka czy lepiej zostawić ją w domu i iść na zwolnienie ? Drugiej strony jak maleństwo będzie na świecie to chciałabym żeby córka chodziła do żłobka. Będzie mi zdecydowanie łatwiej. Odchorować swoje musi i w sumie nie ma na to idealnego czasu
Mam ten sam problem. 3 tyg temu byliśmy chorzy na covid, od 3 dni dziecko gorączkuje okazało się że to jakaś wirusowka, która wykluwala się ok.7-10 dni. Niby do jutra powinno przejść, ale ja dzisiaj stan podgoraczkowy, bol gardła i katar ściekający po gardle. I boję się co kolejnego przyniesie z przedszkola :/
Mam w planach zapytać ginekologa w przyszłym tygodniu co uważa.
 
Mnie bolały tak zęby kilka dni przed tym jak dowiedziałam sie ze jestem w ciąży plus bol brzucha jak na okres. To pierwsze objawy były. Potem na szczęście wszystko przeszło. Może idź do dentysty ?
mysle o dentyście ale po cichu liczę że przejdzie samo, bo nie czuje jakby to był konkretny zab, tylko rzeczywiście wina hormonów. Tylko jak długo? A ciebie ile dni tak bolało?
 
Mam ten sam problem. 3 tyg temu byliśmy chorzy na covid, od 3 dni dziecko gorączkuje okazało się że to jakaś wirusowka, która wykluwala się ok.7-10 dni. Niby do jutra powinno przejść, ale ja dzisiaj stan podgoraczkowy, bol gardła i katar ściekający po gardle. I boję się co kolejnego przyniesie z przedszkola :/
Mam w planach zapytać ginekologa w przyszłym tygodniu co uważa.
Też będę u lekarza za tydzień to zapytam. Jestem w kropce. Chciałam jeszcze popracować. To nasze pierwsze doświadczenia z chorobami dziecięcymi i sama nie wiem czego się spodziewać i jakie są zagrożenia. Córka już była zaszczepiona mmr i na ospę + wszystkie poprzednie szczepienia. Proszę daj znać co doradził Twój lekarz. Ja mam wizytę dopiero 29.09
 
Też będę u lekarza za tydzień to zapytam. Jestem w kropce. Chciałam jeszcze popracować. To nasze pierwsze doświadczenia z chorobami dziecięcymi i sama nie wiem czego się spodziewać i jakie są zagrożenia. Córka już była zaszczepiona mmr i na ospę + wszystkie poprzednie szczepienia. Proszę daj znać co doradził Twój lekarz. Ja mam wizytę dopiero 29.09
To wizytujemy razem ☺️ Dam znać 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry