reklama

Majowe mamy 2023

reklama
Dziewczyny…nie wiem co mam myślec
W poniedziałek Beta 44,34 i przyrost w stosunku do soboty 47%
Dziś powtórzyłam zeby zobaczyć czy spada i przyrost 102%
Przyrost musi być minimum 66 %. Jest dobrze. Przyrosty sie zmieniają. Na spokojnie jest wszystko ok według badania 😁

Przy okazji witam sie i ja. Nie doczytałam wszystkiego bo 64 strony przy 27 miesięcznej córce na stanie sa nie do ogarnięcia 😆 mys taralismy sie teraz o drugie. Wstępnie jeste obecnie 6t4d tydzien temu byl pecherzyk ciążowy. Na kolejną wizyte dopiero ide za 2 tygodnie.

2 lata starań o poerwsza ciaze. Poroniona, potem drugie poronienie, potem szczęśliwy porod, dwie biochemiczne i w końcu teraz na razie jest ok. Ale podchodzę do tego z zimna krwią i sie nie nastawiam. Jestem na lekach od samego początku. Luteina, euthyrox, wlewy z intralipidu, steryd encorton, heparyna i acard. 👍🤭 poprzednia coaze donosiłam dzięki nim, bo mam problem z immunologia. Termin niby na 30 kwietnia mam, ale corle urodziłam w 41t1d wiec nie wierze ze bedzie drugie dziecko kwietniowe.
Ja 13 maja, corka 14 maja 😆 liczymy na porod 12 maja
😁🙈😅
 
No jest inaczej nie będę ukrywać ja pamiętam o mich dziewczynkach i zawsze będę pamiętać o tych wczesnych też, ale nie robię już tego typu miałam rodzic w lipcu, listopadzie nie obchodzę dni strat bo to wszystko nie ma sensu z goryczą, rozpacza w sercu źle się żyje z prenesjami do całego świata i nienawiścią do swojego ciała, przerobiłam to i wiem że to jak myślę o tym i jakie mam uczucia teraz do strat jest właściwe bo dobrze się z tym czuje, stare się być wdzięczna za to co mam męża, rodzinę zdrowie a teraz syna 😊❤️, współczuję ci bardzo również
Jeśli można zapytać co było przyczyną tak późnej straty? 18tydzien?
 
Przyrost musi być minimum 66 %. Jest dobrze. Przyrosty sie zmieniają. Na spokojnie jest wszystko ok według badania 😁

Przy okazji witam sie i ja. Nie doczytałam wszystkiego bo 64 strony przy 27 miesięcznej córce na stanie sa nie do ogarnięcia 😆 mys taralismy sie teraz o drugie. Wstępnie jeste obecnie 6t4d tydzien temu byl pecherzyk ciążowy. Na kolejną wizyte dopiero ide za 2 tygodnie.

2 lata starań o poerwsza ciaze. Poroniona, potem drugie poronienie, potem szczęśliwy porod, dwie biochemiczne i w końcu teraz na razie jest ok. Ale podchodzę do tego z zimna krwią i sie nie nastawiam. Jestem na lekach od samego początku. Luteina, euthyrox, wlewy z intralipidu, steryd encorton, heparyna i acard. 👍🤭 poprzednia coaze donosiłam dzięki nim, bo mam problem z immunologia. Termin niby na 30 kwietnia mam, ale corle urodziłam w 41t1d wiec nie wierze ze bedzie drugie dziecko kwietniowe.
Ja 13 maja, corka 14 maja 😆 liczymy na porod 12 maja
😁🙈😅
Przybijam piątkę! Też jestem team acard i heparyna :) póki co bez plamienia,więc luteiny nie biorę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry