reklama

Majowe mamy 2024

Nikt nie sieje paniki. Jesteśmy tu, aby podzielić się swoim doświadczeniem i wymienic poglądy. Nie rozumiem czemu tak negatywnie reagujesz na inne wytyczne niż Twojego lekarza? Nikt nie każe Ci się tam sugerować, a inne dziewczyny dzięki temu mogą podjąć dyskusje z lekarzem chz położna, w którą stronę pójść.
Mi ta teoria pasuje, bo ja biorę luteinę, moja ginekolog tez jest za jej braniem
 
reklama
Jestem po wizycie, dostałam skierowanie, żeby zbadać przyrost w tym samym laboratorium.

Zapytałam lekarki, czy spadający progesteron (z prawie 24 na 17) powinien mnie niepokoić, na co usłyszłam "jak ma pani poronić tak wczesną ciążę, to pani poroni, w ciąży naturalnej się nie bada progesteronu i suplementacja ciąży nie podtrzyma". Trochę mnie wcieło. Nie czy powinnam, czy nie suplementować, ale ten tekst cały.

Dała mi recepte, bo powiedziała, że co prawda w ciąży naturalnej się progesteronu nie suplementuje, ale mi nie zaszkodzi. Także ten. Mam nadzieje trafiać lepiej z lekarzami w przyszłości :oops:
To było na NFZ?
 
Zrobiłam dziś 3 progesteron i po wynikach 14.72 / 17,57 / dziś 15.4 umówiłam się na dodatkową konsultację na czwartek. Nie wytrzymałam 🙈 Ale też jestem ciekawa czego ja się dowiem w sprawie tego proga.
 
Jestem po wizycie, dostałam skierowanie, żeby zbadać przyrost w tym samym laboratorium.

Zapytałam lekarki, czy spadający progesteron (z prawie 24 na 17) powinien mnie niepokoić, na co usłyszłam "jak ma pani poronić tak wczesną ciążę, to pani poroni, w ciąży naturalnej się nie bada progesteronu i suplementacja ciąży nie podtrzyma". Trochę mnie wcieło. Nie czy powinnam, czy nie suplementować, ale ten tekst cały.

Dała mi recepte, bo powiedziała, że co prawda w ciąży naturalnej się progesteronu nie suplementuje, ale mi nie zaszkodzi. Także ten. Mam nadzieje trafiać lepiej z lekarzami w przyszłości :oops:
Ja mam wrażenie, że część lekarzy idzie na to, że jak ciąża ma przetrwać to przetrwa i po co w tym jej pomóc. Masakra jakaś.
 
Słuchajcie, niech każda z nas słucha się swojego lekarza, co do rekomendacji przyjmowania lekow. Nie bawmy się w rozmowę na temat „moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza” tym bardziej, ze nie mamy podstaw, żeby takie dyskusje prowadzić. Chyba, ze ktoras z Was jest ginekologiem, to proszę bardzo o wypowiedz, co jest lepsze.
Myśle, ze fajnie jeśli bez oceniania mogłybyśmy dzielić się tutaj naszymi zaleceniami, ale to nie znaczy, ze trzeba komuś koniecznie udowodnić, ze nie ma racji, wyjątkiem jest skończenie medycyny, zapraszam do wrzucania dyplomów :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry