Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Skąd jesteś? Byłam u dr Włoch na trzecich prenatalnych z echem serduszkaMi też Pappa wyjdzie źle z racji wieku (41l) i też myślę nad czymś dodatkowym. Jakby nie to,że amniopunkcję mikromacjerzy robi się po skończonym 16tc to byłabym na nią zdecydowana a tak dalej nie wiem. Może Panorama … ale to też w sumie tylko szacunek. 29 października mam USG prenatalne u kardiologa dr Agaty Włoch i zobaczę co mi doradzi bo naprawdę nie wiem. Niestety psychika moja słabo znosi tą ciążę. Boję się jak każda z was by dziecko było zdrowe. Wiem, że w przypadku drugiej wady genetycznej nie dam rady .
Ja bym poszukała lekarzy, którzy znają najnowsze zalecenia i nie odmawiają pomocy kobietom w ciąży.Hej. Dentystka chciała zaświadczenie o braku przeciwwskazań, a moja pani doktor mówi że do 12 tygodnia ciąży nie mogę znieczulenia. Wie ktoś coś o tym?
Dwa porody z zzo, teraz myślę o takim bez znieczulenia.Hej dziewczyny, mam pytanie - planujecie rodzić z czy bez znieczulenia? I dlaczego?
Nie warto robić rozszerzonych, bo wyniki nie wychodzą zbyt wiarygodne - nawet producent podaje, że nie mogą podać ich czułości.Ja mam zamiar tak jak w poprzedniej ciąży zrobić i Pappę i płatne. Tylko się zastanawiam czy Nifty czy się mocniej wyżyłować na jakieś rozszerzone.
Generalnie powinno się najpierw zrobic USG + Pappa. Jeżeli wyjdzie wysokie ryzyko, to do rozważenia jest amniopunkcja.To moja pierwsza ciąża. Mam 37 lat. Obawiam się tych badań … Myślałam że zrobię Sanko i już nie będę musiała innych wykonywać. Lekarz zlecił zrobić wszytko.
Ja sadze, ze to najgorsze co można sobie samej fundować takie wkręty i analizy. To już któryś Twój post w podobnym stylu tu na grupie. Po co sobie to robisz i jeszcze nam przy okazji? Jak się obawiasz to idź do lekarza na usg albo przynajmniej sobie betą potwierdź, że rośnie. Już było to pisane kilkukrotnie - ciało to nie zegarek szwajcarski i odczucia się zmieniają codziennie. W brzuchu tez jest cała masa innych narządów i nieraz łatwo pomylić jeden z drugim. Dopóki czegoś nie ma, to jaki jest sens się tym zamartwiać? Jak się stanie to i tak się zdarzysz to namartwić. No ale się nie stanie, tego Ci życzę. Wybacz ostre słowa, ale my tez tu wszystkie jesteśmy w ciazy i takie rozkminy nie są budujące i przynajmniej w moim odczuciu trochę sieją panikę. Ja Ci radzę po prostu chodzić na usg, żeby się uspokajać.Hej dziewczyny. Obecnie 6+6
Wcześniej z rana dopóki nie zjadłam miałam lekkie mdłości, a teraz od 3 dni nic.. Bolą mnie tylko piersi, ale też nie jakoś mocno.. wcześniej bolały blisko pach teraz nie. Poza tym żadnych objawów już nawet nie bólu podbrzusza ani pleców ani takiego ciągnięcia w macicy. Piersi też nie są jakoś bardzo większe niż byływ piątek 6+1 biło serduszko, ale ja się strasznie stresuje, że te objawy nie występują prawie żadne. Co sądzicie?
Bardzo mądrze napisaneJa sadze, ze to najgorsze co można sobie samej fundować takie wkręty i analizy. To już któryś Twój post w podobnym stylu tu na grupie. Po co sobie to robisz i jeszcze nam przy okazji? Jak się obawiasz to idź do lekarza na usg albo przynajmniej sobie betą potwierdź, że rośnie. Już było to pisane kilkukrotnie - ciało to nie zegarek szwajcarski i odczucia się zmieniają codziennie. W brzuchu tez jest cała masa innych narządów i nieraz łatwo pomylić jeden z drugim. Dopóki czegoś nie ma, to jaki jest sens się tym zamartwiać? Jak się stanie to i tak się zdarzysz to namartwić. No ale się nie stanie, tego Ci życzę. Wybacz ostre słowa, ale my tez tu wszystkie jesteśmy w ciazy i takie rozkminy nie są budujące i przynajmniej w moim odczuciu trochę sieją panikę. Ja Ci radzę po prostu chodzić na usg, żeby się uspokajać.
Ja się cieszyłam do wczorajJa 6+5 i u mnie dokładnie tak samo z objawamiliczę, ze tak już zostanie
![]()