• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majowe mamy 2025

Nigdy nie brałam heparyny ale inne zastrzyki w brzuch (clexane i progesteron). Z moich doświadczeń wynika że jeśli zastrzyk nie jest "gotowcem" jak clexane i igły dokupuje się osobno, to trzeba w aptece walczyć o jak najcieńsze igły, bo dają co mają bez poinformowania cię a zazwyczaj nie mają cienkich i potem łatwo o siniaki. Ostatnio w kilku aptekach szukałam cienkich igieł o rozmiarze zalecanym w ulotce progesteronu i nigdzie nie mieli, nie było nawet w hurtowni, Pani mi powiedziała że takich cienkich to się używa w medycynie estetycznej i poleciła jakiś specjalistyczny sklep. Ostatecznie kupiłam w aptece trochę grubsze ale siniaków nie mam.
 
reklama
Miałaś jakieś przeszkolenie z podawania heparyny? Mnie uczyli w szpitalu i z reguły udawało się bez siniaków.
Przeszkolenie miałam jedynie przez ginekologa kiedy wypisywał mi receptę.
U mnie bardziej metoda prób i błędów.
Na początku było kilka małych siniaków, później już było bez ale ostatnio podejrzewam właśnie że po przebiciu małej żyłki mam siniaka jak Ty na zdjęciu.
 
Nigdy nie brałam heparyny ale inne zastrzyki w brzuch (clexane i progesteron). Z moich doświadczeń wynika że jeśli zastrzyk nie jest "gotowcem" jak clexane i igły dokupuje się osobno, to trzeba w aptece walczyć o jak najcieńsze igły, bo dają co mają bez poinformowania cię a zazwyczaj nie mają cienkich i potem łatwo o siniaki. Ostatnio w kilku aptekach szukałam cienkich igieł o rozmiarze zalecanym w ulotce progesteronu i nigdzie nie mieli, nie było nawet w hurtowni, Pani mi powiedziała że takich cienkich to się używa w medycynie estetycznej i poleciła jakiś specjalistyczny sklep. Ostatecznie kupiłam w aptece trochę grubsze ale siniaków nie mam.
Clexane to właśnie heparyna :)
 
Nie wczoraj zmiotlo totalnie, caly dzien wymiotowalam, a ja mam ogolnie zaladek oporny na wymioty, mdli mnie czesto poza cieza ale wymiotuje baaardzo rzadko, wiec poki co dziudziulek niezle daje w kosc. Najgorzej jak czlowiek nie ma juz czym, a żołądek dalej uparcie cofa. Moja córka wczoraj stala pod łazienka i plakala bo nie wiedziala co sie dzieje.
Dzis rozpoczelam 9 tydz (8+0) jeszcze tylko 4, licze ze po 10tym juz zacznie byc lepiej.
Ja zaczelam ciaze z wagą 58 kg, ale jeszcze w sieprniu bylo 61 kg.
W pierwszej ciazy zaczynam nie wiem z jaka chyba 55 kg, ale w sumie w 11 tyg pierwszy raz mnie zwazyla ginekolog i bylo 57. Dobiłam do prawie 67 kg ale ok 60 sie utrzymaqalo od 3 ciego tygodnia po porodzie do niedawna czuli prawie 2 lata
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry