z tymi bakteriami to troche tez zalezy od dziecka, jaka ma odpornosc. a tego nigdy nie wiadomo. natomiast wiadomo, ze odpornosc sie nabywa z czasem - i to przez kontakt z bakteriami wlasnie :-)
u nas na grudniowkach byla jedna taka dziewczyna, co od urodzenia sterylizowala wszystko. wygotowywala kazda butelke, smoczki, ciuszki itp. i po kilku miesiacach mlody lapal kazdy syf, i juz do konca zycia najpewniej bedzie mial sklonnosc do aft (plesniawek). lekarz jej mowil, ze zbytnio izolowala go od bakterii wlasnie i teraz mlody zupelnie nieodporny.
ja przez mniej wiecej miesiac - 6 tyg (dopoki mi sie bardz chcialo czyli

) tez wyparzalam wsyzstkie butelki i smoczki, staralam sie prasowac ciuszki, pralam wszystkie mlodego ciuchy osobno itp. oczywiscie tez bez przesady, butelki gotowalam raz w zyciu ;-) ale jakos potem naturalnie 'zapominalo' mi sie o roznych takich ;-) i dzisiaj juz zupelny luz. oczywiscie z malenstwem po urodzeniu nie mozna sobie tak pozwalac, jak z prawie poltorarocznym brzdacem :-) ale nie mam zamiaru schizowac, kupowac sterylizatorow, szarego mydla itp ;-) ale decyzja nalezy do kazdej mamy, no i tez od jej cierpliwosci i wytrzymalosci, bo to na dluzsza mete jest bardzo uciazliwe..
Ola, no malutki juz niezle.. na szczescie tylko dwa zastrzyki juz mu zostaly w tej serii. mam nadzieje, ze dzis na kontroli babka nie zapisze ich wiecej, no i zadnego dodatkowego antybiotyku doustnie tez dla niego nie chce.. jakos nienawidze antybiotykow.. u nas niewiele pomogly

a co do ZZO - to cudowny wynalazek i powinien byc za darmo dla wszystkich kobiet. kto to wymyslil, ze kobieta ma sie tak meczyc! szok. ja co prawda dostalam po 16h porodu dopiero, bo wczesniej mialam nieustabilizowana akcje porodowa i nie moglam nic dostac, bo bylam podlaczona do oxy non stop, ale jak juz te 2h przed samym finalem dostalam - to po prostu relaks :-) no i utrzymywalo sie jeszcze dobre pare h po porodzie, wiec mialam luksus. mam nadzieje, ze teraz porod bedzie latwiejszy i od razu dostane znieczulenie :-)
u mnie w domciu juz sie pranie robi, odkurzylam, zmylam podlogi i uspilam dziecko

ale fajnie! mam czas dla siebie ;-)