reklama

Majóweczki 2008

Marlene jeszcze siedzę, ale zaraz pewnie się położę, może przejdzie, jak nie to napewno dam znac którejś sms-kiem, ale podejrzewam, że to jeszcze przejdzie, to napewno nie ta noc, ta noc musze jeszcze odespać, muszę się wyspać ;-)
 
reklama
Ja mam takie kłucia od 3 dni chyba ale byłam dzisiaj u lekarza i mówiła że szyjka mi się nie zmieniła i powiedziała że tak czasami jest więc chyba nie ma się czym przejmować :happy:

Ja byłam u ginka 16-tego i szyjka była ok, ale ginek powiedział, że nie świadczy to wcale o tym, że za kilka dni nie urodzę, niektórym kobitom to nawet po kilku godzinach szyjka sie nie rozwiera :baffled:
 
Dotkass informuj nas na bierzaco!
Łania ja nie mialam flanelowych wcale pieluch......a ilosc tetrowych to powiem tak,mi szly szybko jak woda takze ciagle pralam i parsowalam,co jest najgorsze.Mysle ze tak 20sztuk tp jest dobra ilosc,ja dokupie jutro 4 falnelki i juz.albo zwykle tetry.Dziecku jak sie uleje nawet troszke to odrazu smierdzi kwasem wiec naprawde czesto sie je zmienia na czyste.
 
reklama
Ufff, nadrobiłam zaległości z dwóch dni :-)
Byłam wczoraj u okulisty i wszystko jest w porządku.
Kupiłam dzisiaj łóżeczko, tylko czekam na przywiezienie do Wrocławia:laugh2:. Odebrałam też paczkę z rzeczami do szpitala.
Teraz tylko pranie, prasowanie, pakowanie i jestem gotowa :szok:

Fajny temacik dzisiaj był poruszany...tyle tylko, że jeszcze tydzień jestem sama:sorry2: Ale ostatnio nadrobiłam z baraszkowaniem, bo przez jakiś czas wogóle mi się nie chciało. A nadrabiałam jak budziłam się o 4 rano i spać nie mogłam. Później M spóźniał się do pracy a ja odsypiałam :zawstydzona/y:

Z przyszłą teściową też jakoś polepszyłam kontakt. Gadałyśmy dzisiaj pare razy przez telefon. A na koniec wieczorem zadzwoniła i mówi tak: "wiesz ja jutro będę we Wrocławiu, bo umówiłam sie z Martyną (córka) do kina- chodź z nami" :szok::szok::szok::szok: No a później wpadną do mnie na herbatkę i pooglądać rzeczy dla niuńki :tak:

Idę już spajku, bo od dwóch dni w rozjazdach i cały czas na nogach.
A jedyny facet, do którego się przytulę w nocy, to mój kocur tylko niekompletny, bo bez jajek :-p:sorry2: lepsze to niż nic i fajnie będzie mi mruczeć do ucha ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry