reklama

Majóweczki 2008

Boszzzzz :szok: W końcu nadrobiłam zaległości weekendowe. Ale się działo. Nie było mnie 3 dni a tu się już 2 majóweczki rozdwoiły !!!!!!!!! Serdecznie gratuluję. No to się powoli zaczyna. Niedługo to prawie codziennie będziemy miały informacje o kolejnych narodzinach:-)



Dzieki za gratulacje.
Rodzilam w Wawie na Starynkiewicza.Niestety porod byl dla mnie czyms koszmarnym i nawet w najgorszych wizjach nie sadzilam,ze bedzie az tak bolalo.A wydawalo mi sie,ze jestem w stanie duzo zniesc.Jednak sytuacja mnie przerosla.Mialam super polozna,ktora byla przy mnie caly czas i wzielam tez zzo.Nie wyobrazam sobie jakbym to zniosla bez zzo.

O rany... a ja cały czas myślałam że dam sobie radę z porodem, ale po Twoim opisie to już sama nie wiem. Zaczynam się bać:baffled::szok:

witam.wlasnie siedze z dzieckiem przy kompie i przegladam co porabialyscie jak mnie nie bylo.mala juz nakarmiona i czekamy az sie odbije.sorki,ze nie ma duzych liter ale mam wolna tylko prawa reke bo w lewej trzymam moje slodkie 3180g :)

Ale fajnie Ci. Pewnie juz każda z nierozdwojonych majóweczek Ci zazdrości:-)

A ja już napisałam na odpowiednim wątku o wizycie u gina. Najdziwniejsze jest to, że nie mam już szyjki (tak jak Zwolinka:szok:) ale nie mam żadnych bolesnych skurczy. W sumie to nie wiem dlaczego mi ta szyjka aż tak się skróciła skoro odkąd biorę nospę to nic mnie nie boli. Rozmawiałam z ginem o szpitalu. Powiedział że jakby miejsca nie było to żeby do niego dzwonić to załatwi mi wolne łóżko:-) Mam nadzieję że mnie nie zawiedzie. No i mam namiary na położną. Zadzwonię do niej w nastepnym tygodniu i umówię się na obchód porodówki po długim weekendzie. U mnie połozna bierze od 200 do 300 zł więc całkiem niewiele.

Niestety muszę się już kłaść żeby wytrzymać z dzidzią 2 tygodnie.
 
reklama
Witam słonecznie i bezchmurnie!!!
Właśnie pogodynka mówi ,że ma lać na Pd! A u mnie ciepełko-strasznie się ciesze bo mam dosyć deszczu a do prania mam jeszce pościel i pieluszki!!!
Widze ,że mm -mamuśka pełna gęba!
A teraz mówi,że w czwartek juz słonko w całej Polsce dla pocieszenia!!!:-):-):-)
Ja juz po śniadanku a głodna nadal.......:-(a co ja się bede opychać:no:
Dziewczyny wy tez tak macie jakby takie skurcze z uczuciem jakby wam dziecko się pchało w szyjkę???:confused::confused::confused::eek:Bo nie wiem co to ma znaczyc w pierwszej tak nie miałam:no::no::no:A pozatym mam wrażenie ,że brzuch mi lekko opadł bo jak siedze mam go na kolanach zreszta zaraz kliknę zdjęcie i dam na odpowiedni wątek :tak:.
Może u mnie też zbliża się godzina zero???:baffled:
 
witam.wlasnie siedze z dzieckiem przy kompie i przegladam co porabialyscie jak mnie nie bylo.mala juz nakarmiona i czekamy az sie odbije.sorki,ze nie ma duzych liter ale mam wolna tylko prawa reke bo w lewej trzymam moje slodkie 3180g :)
a mialas nacinane krocze????? Ale ci fajnie .Ja juz tez sie nie moge doczekac jak bede trzymajac na rekach brzdaca ,bede klikac z wami :-D:-D:-D:-D:-DKarmisz piersia czy jednak butla?


Zakladam nowy watek o relacjach z porodu........po czekamy na wpisy od naszych pierwszych rozdwojonych.....:-p:-p:rofl2:
 
Iwonko - to już się sypiemy:-) Ten wątek niedługo zacznie się intensywnie zapełniać. Zaczynam się denerwować. Może niedługo i ja się pojawię na nowych wątkach z tą wspaniałą wiadomością:-)
 
Iwonka mam naciecie ale podobno bardzo male i na zewnatrz sa tylko2 szwy.Rana bolala przez 2 dni i teraz siedze juz normalnie.
Wlasnie tuz przed porodem zdecydowalismy,ze bede jednak karmic piersia.I wlasnie od niedzieli mialam sobie zaczac czytac artykuly na ten temat,ale nie zdazylam.Raz juz zalatwilam mi i Ani nieprzespana noc bo zjadlam kawalek tortu.Myslalam,ze nic jej nie bedzie bo to domowej roboty i tylko biszkopt a w masie maslo cukier i kakao ale Anie meczyly kupki przez cala noc.
Wogole to mam tyle mleka ,ze jak ja karmie to ja zalewam mimo tego,ze ma podlozony sliniak i pieluche tetrowa.Mam wielkie cyce, z ktorych caly czas leci mleko jak z kranu.
 
Super ze juz cie nie boli rana ,bo ja dlugo nie moglam siedziec ani chodzic....
A co do pelnych piersi mleka to znam ten bol,jakis czas tak bedzie do poki sie laktacja nie unormuje.Na watku kulinarnym wkleilam ostatnio co mozna jesc a co nie.Niestety jako karmiace mamy musimy duzo uwazac jesli chcemy miec spokojne dziecko w miare i bez atrakcji typu booe brzucha ,kolki itd.Poczytaj sobie tam.Ja dzieki takiej diecie bo naprawde dlugo balam sie zjesc cos lepszego bardzo szybko schudlam.
A ja ze snem twojej pociechy? Duzo spi na dobe?
 
Witam się Kochane słonecznie i średnio ciepło, bo iwaterek nie przyjemny...ale jeszcze 2 w 1, chyba Niunia zdecydowała, że jeszcze posiedzi ;-):tak:

Dzieki za gratulacje.
Rodzilam w Wawie na Starynkiewicza.Niestety porod byl dla mnie czyms koszmarnym i nawet w najgorszych wizjach nie sadzilam,ze bedzie az tak bolalo.A wydawalo mi sie,ze jestem w stanie duzo zniesc.Jednak sytuacja mnie przerosla.Mialam super polozna,ktora byla przy mnie caly czas i wzielam tez zzo.Nie wyobrazam sobie jakbym to zniosla bez zzo.

Ja tez jednak będę chciała rodzić na Starynkiewicza...napisz jak będziesz miała chwilę jakie wrażenia z opieki itp. Byłam tam w niedzielę na izbie przyjęć, bo miałam skurcze (jak bym wiedziała, że jesteś to bym odwiedziła :-) ) i powiem, że wrażenia ogólne dobre, ale byłam tylko na izbie, więc...jak możesz napisz


Czy tylko ja jestem z Majówek jeszcze pracująca?:baffled:

Oj, chyba tak ;-):tak::tak::tak:

Dziewczynki Aurelia się nie odzywa chyba od soboty... coś wiemy na ten temat?
Na GG też nie jest dostepna

Też się w nocy nad tym zastanawiałam i dziś miałam zapytać, ostatnio, chyba dwa dni temu jak coś pisała to pisała, że strasznie bolące skurcze ją łapią i od tego czasu nic nie napisała :baffled: Aurelia odezwij się!!! Czyżby to kolejna??



A teraz idę zjeść śniadanko, bo oczywiście pierwsze co zrobiłam, gdy otworzyłam oczy to zajrzałam na BB do Was :-)
 
hej dziewczyny

a ja dzis wstalam i okazalo sie ze niezle sie zalatwilam tymi lodami... boli mnie gardlo i pol klatki piersiowaej masakra!!!! ide zjesc i moze dzis z wami posiedze bo u mnie leje jak zcebra...

zapowiada sie spiacy dzien.. trzeba siedziec w domu..

aha mam od tygodnia tragiczny sen przypomnialyscie mi... sni mi sie ze urodzilam dziewczynke i wogole nie chce jesc z piersi i od poczatku jest na butli a ja mam pokarm tylko ona nie umie jesc... a rano wstaje taka zmeczona tymi snami ze nie wiem za co sie zabrac... ja chce karmic piersia!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
U nas byla ta sama sytuacja. Nospa podzialala, skurcze przeszly (choc nie byly takie hardcore'owe jak twoje)

Tego bodziaka kupilismy w hurtowni Akpol w Poznaniu. Niestety nie widze takiej w Łodzi. Ale na pewno gdzies znajdziecie. Jak nie to moge nastepnym razem kupic jak bedzie "męska" dla was i wam przesłac. Z tym ze to jest rozmiar 74 :) troszke duzy ;]

Tutaj adresy: Akpol

My bylismy na dlugim spacerku,ale ubralam sie w kurtke zimowa i wcale nie bylo mi za cieplo.
Pisalam do Zwolinki ale jeszcze mi nie odpisala,moze juz rodzi.Miejmy nadzieje :)

A i kupilam sobie kapustek mloda,taka prawdziwa.....,jutro bede gotowac !
\
Ja tez nie kupuje maty,jak pislalam wczesniej zostawie ta przyjemnosc ciocia czy babcia.......

Magali u nas takie body sa tez w sklepach Dziecko i jeszcze w jakis .Jak znajde to dam znac.Moze w Lodzi takowe istnieja :)


dziekuje wam bardzo za pomoc w znalezieniu. na pewno gdzies w internecie wypatrzymy i kupimy. :-)

wystarczylo zostawic was na jeden dzien i znow tyle czytania i tyle cudownych wiadomosci! gratuluje wszystkim nowym mamom!!
ciesze sie, ze MM81 mozesz karmic piersia, myle, ze to musi byc niesamowite uczucie i cudowne wrazenie miec takie malenstwo przy piersi.

u nas od wczoraj ladna pogoda, wiec wykapie sie i pojde po cos na obiad. ugotowalam wczoraj kapuste i chyba zrobie golabki z cielecinki. poki mam sile i mi sie jeszcze chce ;-) potem do was wroce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry