reklama

Majóweczki 2008

wiecie co przy takiej pogozie paskudnej moge czekac do terminu bo sie tak nie mecze... a jak jest cieplo to tragedia poce sie strasznie i nie wychodzilaym z wanny...
ale jak bylam na KTG to lekarz powiedzial ze i tak nie mam co narzekac bo ma super termin a jak kobiety sie musza leczyc w upalach w lipcu albo sierpniu?? dlatego przyznalam mu racje i juz nie marodze...:tak::tak::tak::tak:
 
reklama
Kamilko racja, siostra mojego R rodziła 5 lat temu w sierpniu w połowie, lato było wtedy baaaaaaaaaardzo gorące, a ciepło było już od maja...jak ona się męczyła, cała puchła, stopy miała jak napąpowane, jedyne buty jakie wchodziły to japonki o numer bądź dwa większe, masakra, więc rzeczywiście nie mamy na co narzekać
 
:-)witam w paskudna pogode:tak:
zostawiłam was na dwa dni a tu mamy nowe CUDA NA ŚWIECIE :tak:GRATULACJE
ja od soboty umieram na ból gardła byłam wczoraj u lekarza ale mówi że nic tam nie widzi :-(a ja z bólu nie moge wytrzymać dał mi jakieś coś wziewne i tyle ale nie czuje różnicy , powiedział że KOBIETY W CIĄŻY MUSZA CIERPIEĆ :wściekła/y:super no to cierpie sobie bo nic dla nas nie wymyślono aby np.ból gardła przeszedł
dziś cała noc nie spałam bo tak bolalo ale znalazłam sposób ,jak sie popłakalam w nocy to gardło mi sie nawilżylo ,może to jakiś sposób:sorry2:
 
Maj to dla mnie najpiekniejszy mieisac w calym roku... mieisac zakochanych... moich urodzin teraz urodzin mojego synka i pieknych wspomnien bo wtedy moj maz dokladnie 10 maja mi sie oswiadczyl..:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: dlatego KOCHAM TEN MIESIAC....

w czwartek mam wizytke u lekarza zobaczymy czy wszystko ok?? ale raczej tak bo dzidzius sie rusza skurcze sa rozne a nawet teraz znow nie mam... i ojawow zewnetrznych tez nie mam... dlatego czekam...
 
Pamietam jak moja koleżanka kilka lat temu rodziła w sierpniu... wyglądała jak napompowany balon :tak: i bidulka już w czerwcu miała serdecznie dosyć, bo wtedy trafiło się bardzo upalne lato
 
7 maja moja mama ma 50te urodziny i byłoby cudnie, gdyby Mały się troszkę pośpieszył :-)

Hahaha...Mama Baran...Ojciec Byk...Teściowa Bliźniak..., więc i tak komus prezent zrobię :-)...już myslałam, że Mamci, bo jak mnie te skurcze złapały w weekend to właśnie końcówka Barana...jak urodzę do 21 maja to będzie Byk, jak mój ojciec...mam tylko nadzieję, że nie w jego urodziny 8 maja, bo nie pałam wielkim optymistycznym uczuciem do niego, a jak urodzi się po 21 maja to będzie Bliźniak, tego w sumie też bym nie za bardzo chciała, bo Teściówce akurat prezentu nie chciałabym zrobić ;-):-D:-), ale będzie co ma być, najważniejsze by zdrówko i szczęście dopizywało :tak:
 
ja od soboty umieram na ból gardła byłam wczoraj u lekarza ale mówi że nic tam nie widzi :-(a ja z bólu nie moge wytrzymać dał mi jakieś coś wziewne i tyle ale nie czuje różnicy , powiedział że KOBIETY W CIĄŻY MUSZA CIERPIEĆ :wściekła/y:super no to cierpie sobie bo nic dla nas nie wymyślono aby np.ból gardła przeszedł

Mnie ból gardła nie przechodzi od czwartku, do tego doszedł miu kaszel, a lekarz rodzinny... szkoda gadać
Dał mi rutinoskorbin i tantum verde na gardło, a że mi nie przechodzi, to trudno :-( to już chyba mój problem
 
nati- mnie tez boli gardlo od wczoraj bo oczywiscie madra od trzech dni jem tylko lody:crazy::crazy::crazy::crazy: ale dam ci rade jedz duzo miody a wcale nie jedz cytryny nie dodawaj jej do herbaty w zadnej postaci... a zamiast wit C w owocach lyknij tabletke z wit C dlatego ze nie przejdzie ci nigdy to gardlo miod zalagodzi i wyleczy za to cytyna dziala odwrotnie bo jest zraca i wypala zarazki...zobaczysz przejdzie ja tak zawsze robie wtedy unikam cytryny soku pozeczkowego itp a za to lykam tabletke wit C
 
reklama
wiecie co przy takiej pogozie paskudnej moge czekac do terminu bo sie tak nie mecze... a jak jest cieplo to tragedia poce sie strasznie i nie wychodzilaym z wanny...
ale jak bylam na KTG to lekarz powiedzial ze i tak nie mam co narzekac bo ma super termin a jak kobiety sie musza leczyc w upalach w lipcu albo sierpniu?? dlatego przyznalam mu racje i juz nie marodze...:tak::tak::tak::tak:

Moja przyjaciułka rodzi pod koniec sierpnia i mówi ze mi tak zazdrości bo ona w te upały z wielkim brzuchem bedzie musiała sie męczyć . A ja będę sobie spacerowac z wózeczkiem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry