reklama

Majóweczki 2008

reklama
Wybieram sie dzisiaj na zakupki dla dziecka szwagierki, musze kupić parking 3 piętrowy, myslałam o pościeli w Kubusia Puchatka, ale że ma urodzinki musi coś dostać dla siebie.:-)
Boję się tylko że jak wejdę do sklepu, nie bede sie kmogła oprzec żeby nie kupić coś dla mojego maluszka.
Moja mama nie wytrzymała i kupiła drewnianą linijke w słoniki z ramkami na zdjecia jak ma 70 cm, aż do 130 cm słodziutkie.:happy2:
 
Minka _12
A ty ile jestes do przodu że tak piszesz?
Ja jem czesto ale mało, takie mam wrażenie, nie odmawiam sobie niczego, ale ostatnio dopadły mnie wymioty i może dlatego.
 
hej dziewczyny u mnie pierwszy dzien wolnego dnia zamiast sie cieszyc to ja mam caly czas swieczki w oczach i plakac chce mi sie strasznie.... ale nie o robote tylko o te pieniadze... tez chcialabym sobie cos kupic tym bardziej ze tak marzylam zeby kupic ta tunike o ktorej wam pisalam a tu sie strasznie zawiodlam i rozczarowalam.... :szok:poprostu odechcialo mi sie wszystkiego.... ani gdzies wyjsc ani posprzatac nic chyba znow sie poloze i nie wstane do wieczora takiego mam dola....

a u mnie jesli chodzi o jakies wymioty czy zachciankui to nie mam nic... nawet jesc mi sie nie chce co bardzo mnie to dziwi jedynie chce mi sie duzo pic i sokow i nawet nie wiem ile przytylam ale chyba nie duzo bo kazdy mi mowi ze chyba schudlam a na buzi to nawet napewno.....
 
Kamilka, nie zamartwiaj się, zobaczysz, wszystko będzie dobrze i na pewno kaska na tunikę też się znajdzie!! Teraz jakoś bardziej poddajemy się złym nastrojom, ale na pewno wszystko się jakoś ułoży! :tak:

Agusiaa, kuruj się i może faktycznie rodzice pomogą przez weekend...
Torcik bym chętnie skubnęła, niestety ;-) A jak tam Twoja okropna szefowa? Wiesz co ona chyba ma mało cech ludzkich skoro Cię tak okropnie traktowała podczas leczenia Mieszka... jakby firma była całym światem i nic innego się nie liczyło... tylko że w razie czego firma nie odczuwa większych sentymentów zwalniając pracownika, ale oczekuje, że pracownik zrezygnuje dla niej ze wszystkiego :baffled:

Dziewczynki, ja zachcianki miewam często - a to śledzik, a to niestety czekoladka (już mi minął wstręt do słodyczy), kfc było ostatnio grane po drodze do Piły w samochodzie hihi uwielbiam kurczaka na ostro!
 
ja ma na + juz 6kg :szok: z wiktorkiem to przytyłam 12kg w całej ciąży a po 2miesiacach od porodu mialam -15kg czyli mniej niż przed ciążą ale traz to bedzie :szok:
 
ja niestety cały czas chudne :-( moja waga dochodzi powoli do wagi anorektyczki ,waże 43 kg!!!!! i nie wiem co robić ?!?!?! poza tym Wiktorek jest chory ma zapalenie gardła i już ma zaatakowane płuca... koszmar. a ja nie mam siły sie nim zajmowac bo cały czas się źle czuje!!! i jak tu nie mieć doła :-(
 
reklama
Minka to niezle juz +6 no tak to dlaj po Mc donaldach sie obijaj....:-D:-D:-D:-Dja tez w tej ciazy chyba wiecej przytuje...ciagle jem i jem,brzuch wielki i wogole sie czuje taka ociezala jakbym byla juz w 7 miesiacu chyba:szok:W pierwszej przytylam kolo 12 kilo,moze troszke mniej.Dziecki urodzilo sie z waga 3800 i 56cm.Schudlam blyskawicznie i tez wazylam mniej nic przed ciaza i to 8 kilo:szok:troche za bardzo schudlam.Ja tam wole miec to i owo :tak::-)
Zwolinka czasami tak jest ze w ciazy sie chudnie z poczatku...zdrowka zycze synkowi a tobie lepszego samopoczucia!:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry