reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Cześć Kamilko, odpoczywaj...moja siostra mówi, że pierwszy miesiąc jest najlepszy, bo dziecko tylko je, śpi i robi siusiu czy kupkę, a dopiero potem się zaczyna, gdy mniej przesypia, więc wypoczywaj i zbieraj siły :-):tak:. Moja siostra po tygodniu wyszła na 20 minutowy spacer, wszystko zależy od pogody
 
reklama
Kamilko ja po prawie 3 tyg. ale to byla zima.Ale przeciez masz jakas znajoma polozna to sie jej zapytaj kiedy mozesz wyjsc.Ja mysle ze juz tak. :-)

A przed pierwszym porodem tez sie nie balam wcale a wacle.A teraz juz wiem jak to smakuje wiec strach mnie nachodzi coraz bardziej ;-)

Dotkass super ten rudzielec
 
Odespałam już nockę :-) ale czuję się dziwnie... jakbym była chora :baffled: nie umiem wytłumaczyc nawet, co mi jest:baffled:

Posadziłam przed chwilką pelargonięna tarasie i zaczęła się u mnie burza, ale jedynie przeszła bokiem. Dobrze, że przynajmniej popadało troszke, aż chciałoby się wyjść na boso na trawkę :-)

Właśnie co z OLĄ K?
 
hej majenki!!!!

my juz od 13 w domku :-) przepraszam, ze nic nie napisalam, chociaz na grudniowkach bylam na moment. po prostu czas mi tak ucieka, ze nie wiem, kiedy mam spac i jesc, a tu jeszcze mam tylko Tyciulka na razie, Fiolek u moich rodzicow jeszcze..

porod mialam okropny, choc final niespodziewanie szybki. szok. napisze na odpowiednim watku.

polog za to na razie jak marzenie - nic nie puchnie (poprzednio niemal 4 tygsy opuchnieta jak nie wiem bylam), malo krwawie (ostatnio lalo sie ze mnie jak z wiadra), nawal juz powoli mija, a byl niewielki (nie tak jak ostatnim razem, kiedy mi cycki rozrywalo niemalze ;-) ) tak sobie porownuje i nie wierze w swoje szczescie.

Malenstwo moje po prostu anielskie, caly czas spi i cycusia, ale jak sie juz naprawde mocno naje, to nawet 3-4h potrafi spac nieprzerwanie! cudo. kupke tez na razie robi co jakis czas tylko, nie za kazdym karmieniem, a w nocy to wcale :tak: (odpukac!) - dopiero ok. 6,7. tak wiec spimy cale nocki spokojnie. na razie spi ze mna, nie wiem, jak dam rade go do lozeczka przelozyc.. sama zasypiam przy tym karmieniu.. ergh.
a, i jem co chce, a mlodemu odpukac nic nie jest :-) ani wysypki, ani problemow z kupka czy brzusiem.. super!

Filipek zakochany w braciszku.. widzial go dwa razy, caly czas tylko wokol niego skacze, robi aja, zabiera smoczek, pieluszke, a takze pokazuje oko i ucho ;-) co generalnie mnie przeraza ;-) hehe. ale dojdizemy i z tym do ladu :-)

no, to tyle u nas.

a teraz prosze o jakas krotka relacje, co sie dzialo, jak nas nie bylo!!!

kto sie rozdwoil??????
 
Witaj Aenye w domku :-), rozdwojonych trochę przybyło, ale znow zastój...czekamy na kolejną turę...zastanawiamy się tylko od której się zacznie ;-)
 
aenye śliczny ten Twój maluszek, tak chciała urodzić 11 i udało się :-) ja chciałam dzisiaj ale nic na to nie wskazuje, może po niedzieli :tak:
 
a to teraz jakoś na dniach ma być ta pełnia tak? ktoś tu pisał, ze jak jest pełnia to i więcej porodów, więc moze wszytskie rozpakujemy się tego 20 :-)

Kamilka ja wyszłam na pierwszy spacer z Mają jak miała 10 dni ale to był grudzien pierwszy spacer na 15 minut a już na drugi dzień na ponad 2h mała się super uodporniła :tak::tak::tak:
 
reklama
Dzień dobry moje kochane towarzyszki doli i niedoli!
Widzę, że się zastanawiałyście, co u mnie, bardzo mi miło z tego powodu :tak::tak::tak:

Wczoraj kompletnie nie miałam nastroju na komputer. Najpierw starałam się jak najwięcej chodzić z dziecięciem po ogrodzie, w sumie spędziliśmy pół dnia na zewnątrz (Maks juz bez temperatury i w formie szczytowej, choć nadal na antybiotyku). Potem dał taki popis dzikiej histerii w domu, że myślałam, że albo oszaleję albo ucieknę z domu. Następnie zasnął o 18 bez kolacji, leków, mycia oraz przebrania w piżamkę :baffled: Ja też padłam przed tv a potem obudziłam się o 20 kompletnie połamana po tym łażeniu po ogrodzie i nie mogłam wstać hehe

A dziś byłam na ktg tym razem na Madalińskiego. Ponieważ szpital na Starynkiewicza od początku tygodnia nie przyjmował pacjentek na kontrolne ktg, więc skontaktowałam się z położną z Madalińskiego, zapisała mnie na ktg i dziś byłam. Trwało to koszmarnie długo (głównie oczekiwanie na konsultację z lekarzem), ale wszystko jest ok. Nikt się nie chce nade mną ulitować i skrócić moich cierpień (moze to i lepiej... w sumie). Następne ktg w poniedziałek. A jutro pewnie ginka.
Wydaje mi się że dostać się teraz na Starynkiewicza jest bez szans.... a na Madalińskiego bardzo liczę na tę moją położną że coś pomoże... no zobaczymy.

Nie dam rady odpisać na Wasze posty.... bo duuuuużo napisałyście, ale wszystkim życzę rychłych porodów, dobrego humoru i ściskam mocno mocno!!
A teraz idę leżeć z nogami w górze bo strasznie bolą.
 
Do góry