Kluliczek
Babka z laską
Witam mamusie rozpakowane i w dwupakach :-). Zerkam tak sobie od niedawna wspomnieniowo i widzę, że Was już czrwcówki dogoniły ;-).
Iwonka super, że najpierw zrobią Ci próbę (test) oksy, ja nie miałam takiego szczęścia i od razu poszłam na 8 godzin na lezankę
.
A co do sposobów na przyspieszenie, to koleżanka przesadzała kwiatki
.
Aurelia79 ja pluję Sobie w brodę że nie wlazłam tutaj listopad/grudzień bo widzę, że przeszłaś przez podobne piekiełko co ja z tym ******** testem Paap-a. Bardzo Ci współczuję, ja też odetchnęłam dopiero jak zobaczyłam synka :-).
Trzymam kciuki za szybkie znikniecie z przyszłych mam
i Pozdrawiam
.
Iwonka super, że najpierw zrobią Ci próbę (test) oksy, ja nie miałam takiego szczęścia i od razu poszłam na 8 godzin na lezankę
. A co do sposobów na przyspieszenie, to koleżanka przesadzała kwiatki
.Aurelia79 ja pluję Sobie w brodę że nie wlazłam tutaj listopad/grudzień bo widzę, że przeszłaś przez podobne piekiełko co ja z tym ******** testem Paap-a. Bardzo Ci współczuję, ja też odetchnęłam dopiero jak zobaczyłam synka :-).
Trzymam kciuki za szybkie znikniecie z przyszłych mam
i Pozdrawiam
.
.
, bo Jankowi było u mnie za dobrze. Ale po 3 odeszły mi wody i potem już mogłam chodzić, bo miałam zwykła kroplówkę z oksy. Ech, mówią, ze 2 poród łatwiejszy i na to liczę, chociaż mąż mógłby skończyć 5 część Harrego Pottera, połowa mu jeszcze po moim porodzie została