Łania_W
Majowe mamy'08
Hej dziewczyny.
Magali, Łania w szpitalu mi mówiły babki żeby nie dopuścić do tego żeby dziecko z cycka sobie smoczek zrobiło tzn. żeby nie pozwalać dziecku zasypiać przy cycu. jak moja zasypia, to głaszczę ja po policzku (nie wiem czy wasze dzieciaczki zasypiaja)
Aneta - tez sie do tego stosuje,,, staram sie rozbudzic, a jak sie nie daje, to odstawiam i odkladam do lozka. to za chwile placz, znow do cyca i znow poje troche i zasnie.. i tak kilka razy.
Chociaz nie moge narzekac, nie jest tak caly czas, przedostatniej nocy dala mi pospac 6h (polozne i pielegniarka laktacyjna powiedzialy mi by nie wybudzac).
Iwonka - co ile karmisz? regularnie?
Co do krwawienia to ja mam bardzo slabiutkie... myslalam, ze gorzej to bedzie wygladac...
A ja znow z mala przy cycu...


Kurcze, niedość, że problemy z żółtaczką, to jeszcze skaza białkowa :-(
. Ja pamiętam, jak przy Oliwce stresowałam się każdą sytuacją, przeżywałam jak tylko zapłakała i zaraz robiło mi się gorąco z nerwów, że nie będę umiała jej pomóc. Teraz jest wszystko inaczej, bardziej na luzie.