reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Odnośnie spania o którym ostatnio rozmawiałyście to moja niunia niedawno sama zdecydowała że koniec spania na boczku i odrazu przekręca się na plecki a wcześniej nie było innej opcji niż boczek bo był taki moment że musiałby spac na siedząco żeby się nie krztusić tym co jej się czasem ulewało na szczęście mamy top za sobą :tak::tak:
Pola moja niunia jest właśnie na etapie zjadania własnych rączek no i zobaczymy czy będą z tego jakieś ząbki:-):-)
 
reklama
o, zabki.. moj tez sie slini okropnie, nieraz pol bodziaka mokre i tez zjada lapki. a od chwili narodzin ma bielejace dziaselka - nawet przez chwile myslalam, jeszcze na porodowce, ze ma zeby juz! ale tak czy siak, mysle, ze do zebow jeszcze daleeeko ;-) moj synek mial 10 mies, a ja 14, jak mialam pierwszy zabek.
 
Witam
Spoznione zyczonka wszystkiego naj dla Igi,Martynki i Mikolajka :))

Panna migotka ja mieszkalam 20 lat w bloku 10 pietrowym i oczywiscie w takim skupisku dziwnych sasiadow nie brakowalo.Ale jak sie wyprowadzilam pod Warszawe do domku to dopiero mam tu sasiadow.Tacy "wspaniali" ,ze zaczlelam doceniac tych z bloku.

Aenye widze,ze maly lekoman Ci rosnie.Szkoda,ze Maksia mecza kolki.U nas odpukac ani razu nie bylo.
 
mm81, prawda.. tyle dobrego, ze te leki sa wydalane razem z moczem i nawet w duzej ilosci nie szkodza bablowi. przynajmniej moja lekarka tak mnie uspokajala :tak:
 
Puchatka ja zmieniam rozmiar zdjec w photoshopie

Przed chwila okazalo sie,ze udalo mi sie uzyskac od ZUSu prawidlowe wyliczenie zasilku macierzysnkiego.Miesiac temu zlozylam prosbe o ponowne przeliczenie bo wczesniej nie uwzglednili mi premii.Udalo sie, wiec dzis dostalam ladny przelew :))
 
Ale i tak mieszkac w domu a w bloku to jest roznica,nie wyobrazam sobie teraz powrotu do bloku,dzieci cale dnie sa na ogrodku,grill te sprawy.Sasiada tez mamy porabanego i do tego jest radnym i mysli ze mu wszytko wolno.Ciagle pisze donosy na nas(na firme ktora znajduje sie na posesji)a nawet na nasze drzewa sie skarzy ze mu liscie na jego podworko spadaja....

Puchatka mozesz i tu http://www.holdthatpic.com -- Free Online Image Hosting!
No i wszystkiego najlepszego dla Majeczki z okazji 3 miesiecznicy :-)
 
Ostatnia edycja:
Melduję się i ja :-)

Od rana dobry humorek mam. Niunia grzeczna. Baki smierdziuchy puszcza. Znowu kupki zrobić nie może. W pokoju cały czas swąd się unosi:tak:
Umyłam dzisiaj dwa okna. Zostało mi jeszcze jedno największe ale to zostawiłam sobie na jutro. Jak się mieszka na parterze to okna przydałoby się myć co tydzień. Takie umorusane są. Niunia dała mi ładnie umyć jedno okno. leżała sobie w leżaczku i przyglądła się mi jak myłam okienko. Później dałam troszkę jeść i położyłam na spanie do łóżeczka. No i drugie okno załatwiłam:tak: Z moim bobaskiem to coraz więcej w domciu można zrobić. Nie płacze często. Umie się sama zabawić jak się obudzi więc nie musze do niej lecieć od razu:tak: Mój aniołeczke:-)

Po 15 idę z Zuzią i mamą na spacerek. Zajdziemy do sklepu z materiałami to może kupię jakis na chustę dla Zuzi. One są strasznie drogie więc mama mi uszyje. Zobaczymy jak Zuzia będzie chciała w niej siedzieć.

Mężulek najprawdopodobniej weźmie urlop na wtorek i środę więc mogę się przez te dni nie odzywać. W czwartek nadrobię zaległości:tak:
 
reklama
aniusia80, pola1981, aenye miło was znów czytać!!!!

Dzień doberek!!

Piękna pogoda znów się zapowiada :-)

U nas nad ranem był potop, bo po karmieniu Iga zwróciła wszystko, co zjadła, a może i więcej, tak więc ja byłam mokra od szyji po kostki, całe nasze łóżko i pościel. Takiego pawika jeszcze nie widziałam w jej wykonaniu. Wszyscy mokrzy, tylko dzidek suchy hehe :-D

Zdecydowaliśmy się, że po wystąpieniu kilku sprzyjających okoliczności sprzedajemy mieszkanie i kupujemy działkę. Potem weźmiemy kredycik i może walniemy jakiś domeczek. Już się nie chcę pakować w inne mieszkanie, bo będzie znów to samo - brak miejsca na spacery i psychicznie chorzy sąsiedzi. Nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi w innym miejscu.

Miłego dzionka :cool2:

Gratuluję odważnej decyzji. Ja przeniosłam się z domku do kamienicy i ... nie żałuję. to chyba generalnie zalezy od miejsca. Z dziećmi trochę wygodniej w domku bo wystarczy drzwi otworzyć i maluszki są juz na dworze. Ale w mieście jest łatwiej pod pewnymi względami. I zawsze jest pretekst by się urwać na łono przyrody.:-D

Ale i tak mieszkac w domu a w bloku to jest roznica,nie wyobrazam sobie teraz powrotu do bloku,dzieci cale dnie sa na ogrodku,grill te sprawy.Sasiada tez mamy porabanego i do tego jest radnym i mysli ze mu wszytko wolno.Ciagle pisze donosy na nas(na firme ktora znajduje sie na posesji)a nawet na nasze drzewa sie skarzy ze mu liscie na jego podworko spadaja....

Oj sąsiedzi to temat rzeka... Niektórzy to żyją po to by uprzykrzać innym życie

Puchatka ja zmieniam rozmiar zdjec w photoshopie

Przed chwila okazalo sie,ze udalo mi sie uzyskac od ZUSu prawidlowe wyliczenie zasilku macierzysnkiego.Miesiac temu zlozylam prosbe o ponowne przeliczenie bo wczesniej nie uwzglednili mi premii.Udalo sie, wiec dzis dostalam ladny przelew :))

Super. Z nimi trzeba czasem do skutku udowadniać swoją rację. Sorki ale jestem uprzedzona do urzędów:-(

A tak ogólnie dziewczynki to ledwo co żyję, pewnie byłoby lepiej gdybym jednak się nie skusiła wczoraj jechać z ferajną na basen. Wczoraj rano czułam się dobrze mimo, że całą noc zbijałam i walczyłam z gorączką (czyt. straszne pocenie).więc stwierdziliśmy z mężem że jedziemy na basen, chociaż wcześniej namawiałam go by jechał z starszym Kubusiem, Babcią i znajomymi. No ale w końcu pojechałam. Było super. Siedzieliśmy sobie w cieniu lasku, zrobiliśmy grilla, poplotkowaliśmy, szczególnie o dzieciach bo znajomi mają bobaska 6 miesięcznego, nawet pograliśmy w piłkę jak dzieciaczki zasnęły. Troche mi było zal że nie mogę do wody ale poszalałam z Kubusiem na brzegu i trochę ochlapałam nogi. Wypróbowałam też noszenie maluszka w chuście. I mój bobas to lubi!!!! Niestety po powrocie znów mi się podniosła temperatura aLE szybko ustąpiła. Zastanawiam się nad jakimś specyfikiem na odporność, ale tu karmiąca mama ma ograniczone możliwości.

Dziś zawieźliśmy naszego starszego łobuziaka do dziadków na wieś, na parę dni. Muszę ogarnąć mieszkanie, szczególnie po weekendzie . Ale już tęsknię za nim.

Szukam właśnie w interku jakiś namiarów na noclegi w górach bo tak jak pisałam wam wcześniej chciałabym jechać na grób babci i przy okazji zrobić weekend w górach. I tu ponawiam pytanko czy któraś z was ma coś godnego polecenia w okolicach Rabki, Zawoji, ewentualnie Żywca bo wiem że tam fajnie (jezioro i góry).

I chyba dostałam już @, choć na razie to takie początki ( a myślałam, że będę mieć parę miesięcy spokoju a tu dopiero drugi miesiąc się kończy), w sumie wygląda jak upławy w kolorze ciemnej kawy z mlekiem. Ojej jak wygląda poczĄTek @? Zapomniałam;-)
 
Do góry