reklama

Majóweczki 2008

reklama
Cześć dziewczynki!
Wróciłłłłłam z wakacji, krótko bo krótko ale jak fajnie. Hania była przegrzeczna, spała całymi dniami i nocami też, pobiła nawet rekord w nieprzerwanym śnie 9 h :szok::szok:. Pogoda dopisała, braliśmy Hani leżaczek i w cieniu siedzieliśmy na plaży, oglądała wodę i zielone listki, spacerowaliśmy po lesie.
W samochodzie tez nie było z nią żadnych problemów, dzisiaj ja prowadziłam a mąż siedział z tyłu z małą.:-p
Prosiłam go wczoraj żeby nie pił tyle piwa bo będzie jechał, ale nie posłuchał i wstał rano struty, wsiedliśmy tylko do auta i tak go wytelepało z tyłu że musiałam się zatrzymywać na hafcika :baffled::angry:.
Ale dzięki temu że pierwszy raz siedział z tyłu postanowił że zdecyduje się na zamianę samochodu, w końcu!!!!!!:tak: Zobaczymy co z tego wyniknie:sorry2:
 
Nie było mnie od wczoraj, bo migrenka męczyła, było strasznie. Wymioty również. To chyba moja gospodarka hormonalna, bo teraz wypada owulacja. Dzieckiem się J zajmował, a ja umierałam. Nic nie pomagało, przeszło dopiero dziś rano....:growl:

Iwonka, coś bardzo często Cię głowa boli...Ja bym poszła na Twoim miejscu do lekarza, bo na dłuższą metę tak się nie da żyć, wiem coś o tym. Może to też przez hormony?

keyko, jak będziesz następnym razem piekła ciasto, to ja też chcę spróbować:tak:, jestem z Wrocławia, to mam blisko do Ciebie.:-)


No a na kwietniówkach niezła zadymka. Oby u nas nic takiego nie wyszło. Mi by chyba serce pękło, bo jestem na majóweczkach od początku...:-(
 
Aurelia no wlasnie cos ta glowa mnie za czesto boli......wymiotow nie mam ale bol i tak czasami nie daje zyc.
Madamagda super ze wakacje wam sie udaly i ze Hania byla grzeczna :-)

Dzis robili mi wylewke przed domem bo juz bylo strasznie ze nogi mozna bylo po łamac w tych dziurach.Teraz mysle jeszcze zeby jakis gres polozyc,tylko zeby nie bylo slisko jak bedzie mokro.
Zmykam spac.Dobranoc.
 
Ciekawi mnie jak to wogóle wyszło z tym oszustwem.
Często gęsto podczytywałam historię Leonka i wiadomości o drugiej ciąży a tu taki FIŚ :szok::szok:
Chyba dziewczyny coś wyniuchały i między sobą jakoś prowadziły śledztwo....Coś tam było z naszą klasą itd...pisała też blog.

Przeczytałam właśnie swojego pierwszego posta, jakiego napisałam na majóweckzach, aż mi się łezka zakręciła w oku...:baffled:
 
Aurelia, rzeczywiście można się wzruszyć, jak człowiek sobie przypomni, że jeszcze nie tak dawno latał z brzucholem i miał całkiem inne radości i zmartwienia, niż teraz. Też wspominam sobie czasem ten okres i tak jakoś czasem mi brakuje tego brzuszka i kopniaczków. Ale teraz dzidzia funduje mi sporo rozrywek po tej stronie, że nie bardzo mam czas na tęskoty za ciążą :-D
 
No a na kwietniówkach niezła zadymka. Oby u nas nic takiego nie wyszło. Mi by chyba serce pękło, bo jestem na majóweczkach od początku...:-(

witam
za oknem piekne słoneczko, więc zaraz nakarmię Szymonka i zmykamy na spacerek... chociaz przydałoby się ogarnąć domek :baffled:

Aurelka również mam nadzieję, że nic takiego u nas nie wyjdzie. Właśnie dlatego (że to tylko internet) nie zamieszczam zbyt dużo zdjęć Szymona ani swoich...

Magdamagda zazdroszczę Ci wypadu nad wodę :-) super, że udał Wam się wyjazd
a mój Szymonek rekord spania ma 8godz.

na "wózkach" zapytałam się o "parasolki"... będę wdzięczna za odpowiedź
miłego dzionka

p.s.
czy ktoś wie, co się dzieje z Dotkass???


 
reklama
hej dziewczyny
no niezle wyszlo na tych kwietniowkach zalamka:crazy::crazy:

u nas ok adas spi ale on rekordow nie pobija dobrze ze w nocy spi od 20 do 4....

dziewczyny jak wy mozecie tesknic za ciaza szok:szok::szok::szok: dla mnie to byl koszmarny okres wole moje dziecko po tej stronie zabawy caluski przytulania itp tym bardziej ze tylko mnie i mezowi na to pozwala nikomu innemu z rodziny nie daje sie dotkanac hahahahah:-):-):-) a w ciazy ciegla rwa ciezar dusznosci zgaga i wiele wiele innych i ja dziekuje nastepne planuje za ok 6-7 lat:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry