jo-anna-on
Pindory i godody
Ehh, to pewno syndrom kierowcy. Ja nie mam choroby lokomocyjnej ale jak siedzę z tyłu to czuję się niezbyt komfortowoSama go wybrałamuhhyyy....
Tyle że przy kupnie nawet nie usiadliśmy z tyłu, ale ciapy jesteśmy.
(ale żadnych haftów, po prostu dziwnie).Mnie/nam to nie przeszkadzaWeź jednak pod uwagę, ze siedzisko w spacerówce jest tylko w stronę świata, a nie w stronę mamy. Dlatego ostatecznie zdecydowałam się na Haucka a nie nie X landera.

Zwolinka mam nadzieję, że uda Wam się na fundusz przyspieszyć rehabilitację. A swoją drogą - jak można takiemu maluszkowi czekać tak długo na ćwiczenia skoro ważny jest każdy dzień


. Iwonka pojemny ten Wasz seat faktycznie. A ile Wam pali? sprawdziliście to już?
musiałam- poszłam do fryzjera, żeby znów wyglądać jak matka jednego dziecka a nie pięcioraczków jak to mój Piter mówi. Zdjęcie wstawie na odpowiednim wątku. Nie było mnie chyba z 5 godzin
, no i grało:-).
. Dziś z rana zaczęło pobolewać mnie gardło więc wzięłam Bioparox piszą, że nie zaszkodzi.
.