jade
Zadomowiona(y)
Hej Kochane,
Skladam życzenia dla wszystkich dzieciaczków, ten czas leci strasznie szybko.
Ja Was wczoraj czytalam, ale nie mialam sily pisać, bo okropnie się czulam i oczywisćie zarazilam malego. Calą noc kaszlal i psikal, temp mial 37.7 więc nie tak źle, ale biedulek się męczyl.
Iwonka - super malutka się śmieje, mój Adaś identycznie, ale muszę mu calować brzuszek a już najlepiej jak go rozbieram do kąpieli, to wtedy szaleje. Gilgotki ma i jak ściągam ubrania to chichocze, potem jak sobie rączką po stópce przejedzie to też (później mu tak specjalnie robię).
Kathy - biedna jesteś i malutka też, tak się męczyć.
Dziubek - podziwiam, że chce Ci się wcześniej wstawać. A do której Zuzia śpi? Ja to staram się przysypiać jeszcze, puszczam mu karuzelę (już jak go przebiorę i jeść dam) ale niestety nie dziala i trzeba wstawać.
Skladam życzenia dla wszystkich dzieciaczków, ten czas leci strasznie szybko.
Ja Was wczoraj czytalam, ale nie mialam sily pisać, bo okropnie się czulam i oczywisćie zarazilam malego. Calą noc kaszlal i psikal, temp mial 37.7 więc nie tak źle, ale biedulek się męczyl.
Iwonka - super malutka się śmieje, mój Adaś identycznie, ale muszę mu calować brzuszek a już najlepiej jak go rozbieram do kąpieli, to wtedy szaleje. Gilgotki ma i jak ściągam ubrania to chichocze, potem jak sobie rączką po stópce przejedzie to też (później mu tak specjalnie robię).
Kathy - biedna jesteś i malutka też, tak się męczyć.
Dziubek - podziwiam, że chce Ci się wcześniej wstawać. A do której Zuzia śpi? Ja to staram się przysypiać jeszcze, puszczam mu karuzelę (już jak go przebiorę i jeść dam) ale niestety nie dziala i trzeba wstawać.


Robiła mi zęba, który był kiedyś leczony kanałowo i wyłamała mi się cała plomba z tyłem zęba. Teraz zapłaciłam za niego 350 zł a i tak nie mam gwarancji, że plomba nie wyleci, bo nie ma na czym się z tyłu trzymać i wisi niejako w powietrzu. A trzeba było wcześniej wyrwać ósemkę, która załatwiła mi te go zęba, to uciekłam z fotela jak zaczął mi rwać.
Ale chcę wszystkie zęby załatać, bo zakładam aparat. Może na stare lata wyprostuję wreszcie te krzywulce, bo potem pewnie będę już Idze musiała płacić za aparat. Nie sądzę, żeby miała proste zęby, bo u mnie w rodzinie nikt nie ma. Ja mam przodozgryz, a mąż ma tyłozgryz. Dobra, nie zanudzam o zębach. Buśka dla mamusiek i dzieciaczków.
