kwiateczek
majowa mama `08
Acha wczoraj bylismy pierwszy raz na plazy,tzn na nozkach:-)ale sie usmialam jak Kondzio nie umial chodzic bo mu sie nozki zappadaly

a jak upadl to od razu raczki do gory i patrzy na mnie zeby go podniesc

a jak sie juz przyzwyczail ze mu piach przeciekal pomiedzy palcami to zaczal jesc
i nurkowac:-)anajlepsze jak taki chlopiec wykopal dol a ten wyczail ja patrze a on dupka do tylu i schodzi
chyba sie nauczyl juz schodzic tylem
no i oczywiscie nkogo sie nie boi:dy
odszedl chyba do wszystkich ludzi z naszej czesci
a jutro ma byc eszcze cieplej wiec kupilam mu na dzien dziecka i jutrzejsze imieninki basen:-)zobaczymy jutro



a jak upadl to od razu raczki do gory i patrzy na mnie zeby go podniesc

a jak sie juz przyzwyczail ze mu piach przeciekal pomiedzy palcami to zaczal jesc
i nurkowac:-)anajlepsze jak taki chlopiec wykopal dol a ten wyczail ja patrze a on dupka do tylu i schodzi
chyba sie nauczyl juz schodzic tylem
no i oczywiscie nkogo sie nie boi:dy
a jutro ma byc eszcze cieplej wiec kupilam mu na dzien dziecka i jutrzejsze imieninki basen:-)zobaczymy jutro




nie wiem co się z nią dzieję, rzuca się tyłem na podłogę i płacze.:-( Jakieś fochy dziwne.

nie mozna sie poddac choc sama czasem pekam
przewaznie jestem konsekwetna ze NIE i koniec
