• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

:-D:-D:-D i najfajniej by było, gdyby ktoś to dziecko za mnie urodził :-D:-D:-D
u mnie odwrotnie, im Szymon starszy, tym bardziej chcę drugą dzidzię i dla mnie nie ma żadnego znaczenia, czy będzie to chłopiec czy dziewczynka. Nawet przez moment nie pomyślałam, że fajnie byłoby mieć dziewczynkę.
Ja jestem jedynaczką i chyba dlatego chcę, żeby Moniek miał rodzeństwo bez względu na to, czy to będzie braciszek czy siostrzyczka... najwyżej mężczyźni zdominują mój dom :-D:-D:-D
:-D:-D:-D:-D:-Dchaaaaaa to jak u mnie mam 3 braci:sorry::sorry::sorry:moj brat ma parke a ja synusia:tak:ja mam miec niby dwoje dzieci chyba chlopcow;-)
 
reklama
Panna Migotka wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :-)

bo135-d.jpg
Dołączam do życzeń.


Myślę (a raczej mam nadzieję) że 3 lata róznicy między dziećmi jest sensowne. Co prawda nie wiem, jak miałabym zorganizować sobie opiekę nad nimi, ale dla chcącego nic trudnego :-)
Iwonka, Jo-anna-on, Ola K. Wy macie podobne różnice wieku między Waszymi dziećmi. I jak sobie radzicie? tzn. czy dobra jest taka relacja, czy może czekac dłużej?

Wydaje mi się, że różnica 3 lat jest dobra, oczywiście największym problemem jest tu chyba starsze dziecko, bo nie zawsze umie pogodzić się z faktem, że maleństwo potrzebuje szczególnej opieki. Dlatego fajnie mieć dzieciaki z mniejszą różnicą wiekową. Znowu jak jest większa różnica to już dzieci nie mają takiego kontaktu ze sobą.
W moim przypadku było o tyle łatwiej, że mieszkamy z moimi rodzicami i mogę liczyć na pomoc.
Tak jak piszesz - dla chcącego nic trudnego :tak:
 
:-D:-D:-D:-D:-Dchaaaaaa to jak u mnie mam 3 braci:sorry::sorry::sorry:moj brat ma parke a ja synusia:tak:ja mam miec niby dwoje dzieci chyba chlopcow;-)

To u mnie w rodzinie znów same baby :laugh2: Moja mama ma 4 siostry - ich dzieci to 7:3 dla dziewczyn. W troszkę dalszej rodzinie też same dziewczyny. Jak na razie moje kuzynki się nie chcą rozmnażać, tylko kuzyn wziął się do roboty, dzięki czemu Iga ma już jednego kuzyna ze swojego pokolenia. :tak:

Jeszcze raz dziękuję za życzonka :-)

Ps. U nas właśnie przeszła burza niedaleko. Przedtem byłam z Igą na placu po truskawki i padał deszczyk, a ja musiałam prowadzić wózek pod parasolem, bo folia nie przejdzie jednak:confused2:. Potem zrobiło się ładnie i jeszcze mogłyśmy pospacerować, ale mała zrobiła awanturę, bo chciała połazić, ale wszędzie mokro i kałuże, a ona jeszcze się czasem przewraca, więc trzeba było wracać do domu.:baffled:
 
Właśnie puknęła do mnie sąsiadka - już drugi raz zostawiłam klucze w drzwiach :wściekła/y: Niosłam dziecko, parasolkę, zakupy...dobrze, że ktoś ich nie zabrał, różni ludzie są :no:
 
Wszystkiego naj dla Migotki z okazji rocznicy ślubu.

2263030688_04e433a8d2_m.jpg



Jest taka niepisana reguła ze jak jedno dziecko jest bardzo absorbujące to drugie będzie grzeczne .
Mój starszy brat to było takie grzeczne dziecko a ja diabeł wcielony.
Miku był aniołkiem za niemowlaka, czym starszy to większy szalej. Już się bałam, że ma ADHD, ale to chyba taki wiek.
Ja się łapię na tym że im dłużej mija i Zuza jest już taka samodzielna i kumata tym gorzej wyobrażam sobie drugiego dzidziusia Bardzo bym chciała ale w tym roku raczej świadomie się na niego nie zdecyduje
właśnie rozbebeszona po cesarce, chciałam mieć 2 dziecko najszybciej jak można.
Im więcej czasu mija tym zapał mniejszy.

a propos sasiadek. Ja dzis dostałam truskawki od sąsiadki którą prawie nie znam. Mieszka tu już kilka lat, ma małe dziecko ale nigdy nie gadamy. Przyniosła dla Miku :tak:takie słodziutkie duże, czerwoniutkie.

Jo-anna-on- mam nadzieję, ze torcik pasował
Kangurka- no niby skąd wiem o Kubusiu ? Staram się czytać posty
 
Ostatnia edycja:
Wszystkiego naj dla Migotki z okazji rocznicy ślubu.


2263030688_04e433a8d2_m.jpg
Panna Migotka
żyjcie razem szczęśliwie wiele wiele lat:-):-):-):-)
Acha zapomnialam napisac ze Vanesska wygrala konkurs o ktorym wam pisalam. :-)(nasza praca z ta palma w drugiej dziesiatce)
No to ja się pochwalę, dzisiaj wygrałam pierwszy w życiu konkurs:tak::laugh2:
"Jak dobrze wyglądać na weselu" 8 osób z najwyższymi ocenami wygrało, a 25 opublikowano w galerii onetu.
To moja kreacja
Jak dobrze wyglądać na weselu? - Onet.pl Ślub
a tu druga kreacja która również wygrała, tyle że to moja siostra
Jak dobrze wyglądać na weselu? - Onet.pl Ślub
i choć wygraną są 3 płyty z muzyką weselną, cieszę się jak głupi blaszką:sorry: bo pierwszy raz w życiu coś wygrałam.:rofl2::-)
 
Witam,

Ha-NN-aH
- sliczą miałas sukienkę. Nie dziwie się że wygrała:tak:

panna-migotka - dobrych macie sąsiadów. Pozazdrościć:tak:

Ja dzisiaj zmykam do teściów. Pogoda się psuje. Nie pamiętam takiego maja i czerwca. Jak chcodziłam do szkoły to te miesiące były zawsze ładne i gorące aż sie nie chciało uczyc. Jak teraz człowiek ma wolne to pogoda do bani:sad: No cóż trzeba sobie humor może kawusią poprawić;-):-)
 
Witam.

Szopek torcik pasował jak najbardziej :tak:

Hannah bardzo mi się podoba ta sukienka i kolor też. Nie dziwota, że wygrałaś.

Iwonka gratuluję Vanessce finałowej pracy konkursowej:tak:. I współczuję tej opony, jak zwykle jakieś niezamierzone wydatki :baffled:. Trzymacie auto na ulicy?

U nas dzisiaj wietrznie i chłodno a Natalka właśnie odkryła, jak sięodsuwa szafkę pod telewizorem :baffled:.
 
reklama
Witajcie. Coś u nas słonko wygląda, mam nadzieję, że się utrzyma.

właśnie rozbebeszona po cesarce, chciałam mieć 2 dziecko najszybciej jak można.Im więcej czasu mija tym zapał mniejszy.

Miałam to samo, a teraz jak się patrzę na zanikającą bliznę to myślę sobie, że znowu dać się pociąć w tym samym miejscu i dochodzić do siebie pół roku?
Ja może poczekam trochę dłużej, żeby blizny były super zagojone i będę próbowała rodzić naturalnie.

Hannah - super kreacja :tak: Buty też ładne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry