• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

reklama
Dziewczyny, pomóżcie, moje słoneczko chodzi za mną krok w krok, dosłownie, boję się, że wreszcie ją rozdeptam przez przypadek, nic nie mogę w domu zrobić, więc siadam, a ta stoi przy moim kolanie i buczy bo chce na ręce :eek: Nie zajmie się niczym sama:no:

To coś jak u mnie :-D, mój wierny towarzysz musi myć ze mną zęby , patrzeć jak myję głowę . Odkurza ze mną, nastawia pranie , pomaga wieszac ciuchy , Jak coś jem to musi jeść ze mną jak idę do ubikacji to stoi pod drzwiami , jak gotuję to siedzi w kuchni i pląta się pod nogami ....
Owszem czasami zajmuje się sobą i jest cichutko ale to oznaka ze albo robi kupę :-) albo zajmuje się czymś , na co mu nie pozwalam . Np bawi się żarciem dla kotów , wyciąga mi bieliznę z szuflady albo drze na kawałki gazetę tatusia :-):-)
Dobrze chociaż ze sam zasypia i śpi bo inaczej chyba bym zwariowała :oo:
Migotka a o której Iga zasypia , ze tak późno wstaje ? Czy ma taki super długi sen ?:tak:
 
Witam

iwonka - Za Klaudi sukienke do chrztu dałam 120 zł a wystawiona została za 60. Dodatkowo wystawiłam też jej pelerynke za 30. Zawsze cos się zwróci, bo po ca takie cudo ma wisiec gdzies na strychu.

migotka - Moja córcia ogólnie lubi się sama bawić na podłodze ale od kilku dni też ciągle za mną wychodzi, nawet do łazienki nie moge iść spokojnie.

A moja córcia jak do tej pory miała tylko jednego małego guza na czole i siniaka na policzku od uderzenia w kant kalorufera.

Tak wogóle we wrzesniu czeka mnie "imprezka" z dyrektorem mojej byłej szkoły średniej :P
 
Witam Was Kochane powierniczki moich smutków i radości,

Na wstępie chciałam bardzo, bardzo podziękować w imieniu Amelci za piękne katki i życzenia, aż mi głupio się zrobiło wyciągając coraz to piękniejszą kartkę ze skrzynki, za to, że ja tak mało się postarałam kupując kartki :zawstydzona/y:, ale niestety było u nas ciężko :-(, co na szczęście już minęło, mam nadzieję, że już na zawsze :tak:

Strasznie mocno za Wami tęskniłam, bardzo brakowało mi tego, że nie mam gdzie wylać swoich smutków, żali i radości...codziennie budziłam się i zastanawiałam, czy Wam też mnie tak brakuje i czy jeszcze o mnie pamiętacie :zawstydzona/y:. Nareszcie laptop już jest w moim władaniu i nie łatwo mnie będzie teraz od niego odrwać :tak:

Chciałabym Was mocno wyściskać, co niestety jest a-wykonalne, więc ściskam wirtualnie każdą z Was

Więcej co u mnie, u nas na zamkniętym, o ile jeszcze mam tak dostęp

Boszzzzzzzz...jak się cieszę, że wreszcie jestem :-)
 
Dotkass witaj :-) Nie znikaj wiecej na tak dlugo :-)

Migotka ale masz fajnie ,ze Iga tak pozno wstaje. Moje dziecko niezaleznie czy pojdzie spac o 21 czy o 24 i tak zawsze budzi sie okolo 7 :angry::angry::angry:
 
My już po spacerze ... mała śpi. oby jak najdłużej bo to będzie jedyna jej dzisiejsza drzemka. Mąż może iść do tej pracy co dzisiaj był na rozmowie. Dostał warunki finansowe takie jak ma teraz a bedzie bliżej domu. Tylko my nadal się nad tym zastanawiamy. Zostało mu pół roku dozrobienia uprawnien mostowych. Jak przejdzie teraz do innej firmy (drogowej) to nie skonczy ich. Tzn. skonczyć może i skonczy ale nie w tej chwili... nie weim co mamy robić. Mi jest samej ciężko. On tęskni i kierownictwo go wkurza. Gdyby nie te uprawnienia to nie whalibyśmy sie nawet na chwilkę. Boszz cięzka decyzja:-(

Co do siniaków to moja ma tylko na nóżkach od raczkowania. Boi się sama puścić do chodzenia. Zrobła mi ze 2 razy 5 kroczków sama ale widze że jeszcze nie jest na to gotowa. Pewnie jak zacznie chodzić to też siniaki będą na porządku dziennym;-)

Mini
- moja za mna też wszędzie chodzi. Masakra. Nawet wsrać sie porządnie nie można:baffled:
 
reklama
Co do siniaków to moja ma tylko na nóżkach od raczkowania. Boi się sama puścić do chodzenia. Zrobła mi ze 2 razy 5 kroczków sama ale widze że jeszcze nie jest na to gotowa. Pewnie jak zacznie chodzić to też siniaki będą na porządku dziennym;-)
niekoniecznie , Borys jest bardzo ostrożny, chwilę wahał się puścić do samodzielnego chodzenia a teraz rzadko kiedy się wywala . No wczoraj mu się udało:baffled: ale właśnie mierzyłam mu spodnie , które były za długie jak zadzwonił telefon i tak szybko pobiegł ze nie zdążyłam go złapać .. Zaplątał się w nogawki i runął jak strucel na ziemię :baffled: zaliczył niezłą czołówkę :baffled::baffled::baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry